No to tak ja chciałyście imagin z Louis'em ;dd Będzie jednoczęściowy ;3 Miłego czytania.
Przepraszam, że tak długo czekałyście na niego ale miałam dużo rzeczy do zrobienia <33
Z dedykiem dla ~OlciaXXX
________________________________________________________________________
Siedzisz w parku i czekasz na swojego chłopaka. Łukasza. Jesteście za sobą już ponad pół roku.
Łukasz chciał się z tobą spotkać. Nie wiesz po co.
Właśnie ujrzałaś swojego chłopaka. Wstałaś z ławki a on w tym czasie był już przy tobie.
[t.i]-Cześć kotku. Po co chciałeś się spotkać.?
Ł-Słuchaj. Ja... Poznałem fajną dziewczynę. Nie wiem w ogóle dlaczego jestem z tobą. Z nami koniec [t.i].
[t.i]-Ale... Jak to z nami koniec. Ja... Ja nie rozumiem...
Ł-[t.i] nie kocham cię. Kocham kogoś innego.
Powiedział to i odszedł. Zostałaś sama. Usiadłaś na ławce w ciemnej uliczce Londynu. Zaczęłaś płakać.
Ty kochałaś Łukasza. Myślałaś, że on ciebie też ale myliłaś się. Wstałaś i zaczęłaś iść. Sama nie wiedziałaś gdzie ani po co. Cały czas płacząc. Nie mogłaś przestać. Było już po 20:00. Na ulicach Londynu nie było za wiele ludzi bo było dosyć chłodno..Nie chciałaś wracać na razie do domu.
Przemyślałaś całą tę sprawę. Zdałaś sobie sprawę, że Łukasz nie był ciebie wart. Ogarnęłaś się i przestałaś płakać. Wróciłaś do domu. Pociągnęłaś za klamkę. Zamknięte. Sięgnęłaś do torebki po klucze. Szukałaś ale nie mogłaś ich znaleźć Wyciągnęłaś wszystko z torebki. Kluczy nie było. Cholera, powiedziałaś pod nosem.
Nie wzięłaś kluczy. Teraz nikogo nie ma w domu. I nie wiesz nawet za ile wrócą. Nie wiedziałaś co masz robić. Usiadłaś na ławce koło drogi. Było już zimno. Twoja mama i tata są pewnie w pracy a twój brat gdzieś wylazł. Musisz czekać. No bo co zrobisz.?
Siedzisz już na tej ławce chyba z pół godziny. Nagle z domu obok ktoś wyszedł. To był chyba ten sławny Louis Tomlinson. Mało cię to obchodziło. Był sobie w jakimś zespole ale ty się tym nie zajmujesz. Podszedł do ciebie.
L-Cześć jestem ...
[t.i]-Tak wiem.
L-A ty jak się nazywasz.?
[t.i]-[t.i].
L-Ładnie. Czemu tu tak siedzisz.??
[t.i]-Długo historia...
L-Ja lubię długie historie.
Louis usiadł obok ciebie.
L-Opowiadaj.!
[t.i]-No dobra, więc wyszłam wcześniej z domu i nie wzięłam kluczy. Teraz nikogo nie ma w domu i nie mam jak wejść do środka. A wiesz co.? To jednak nie była długa historia. Hhahaha.
Zaśmiałaś się. Louis z resztą też.
L-I co masz zamiar zrobić.??
[t.i]-Nic. Czekać aż ktoś przyjdzie.
L-A wiesz, że tu zamarzniesz.?
[t.i]-Trudno.
L-No to może pójdziesz do mnie i tam poczekasz aż ktoś przyjdzie, co.??
[t.i]-Nie...
L-Czemu.?
[t.i]-Bo nie chcę ci przeszkadzać.
L-Przestań, nie będziesz.
Louis wstał i pociągną cię za rękę do swojego domu. Jak się później okazało to nie do końca jego bo mieszkał z 4 chłopkami z zespołu. Spędziłaś z nimi cały wieczór. Są bardzo mili. Świetnie się z nimi bawiłaś, lecz po 23:00 do twojego domu przyszedł brat z dziewczyną. Pożegnałaś się z chłopcami i wyszłaś.
Louis poszedł cię odprowadzić. Po drodze trochę pogadaliście i wymieniliście się numerami. Bardzo go polubiłaś. Gdy weszłaś do domu zobaczyłaś swojego brata z dziewczyną ,całujących się na kanapie.
Jak cie zobaczyli, przestali.
[t.i]-Nie przeszkadzajcie sobie.
Powiedziałaś to i poszłaś na górę do swojego pokoju. Umyłaś się i położyłaś do łóżka. Dostałaś sms'a. był od Louis'a. Wzięłaś telefon do ręki i otworzyłaś wiadomość. Przeczytałaś jej zawartość.
"Cześć [t.i]. Spotkamy się jutro.?? xx ~Louis."
Odpisałaś:
"Okej ;33 "
Odłożyłaś telefon na szafę i położyłaś się do łóżka. Po nie długim czasie zasnęłaś.
***
Od poznania Louis'a minęły już 3 tygodnie.
Wczoraj Louis wyznał ci, że czuje coś do ciebie. Byłaś zdziwiona. Lecz teraz jesteś cie razem. Jesteś
szczęśliwa, że masz tak dobrego chłopaka. Z Łukaszem nie utrzymujesz kontaktu. Nie chcesz go znać.
___________________________________________________________________________
No i jak wam się podoba.?? Komentujcie.
Z kim byście chciały następny imagin.?? (jedno-częściowy czy paro-częściowy.??)
Co myślicie o nowym tle.???


