piątek, 29 marca 2013
Liam cz.2
Rano obudził cię dzwonek o drzwi. Poszłaś otworzyć i zobaczyłaś [i.t.p].
[t.i]-Co ty tu robisz tak wcześnie.???
[i.t.p]-Kobieto.!!! Jest 13:30. Miałam być przed drugą, więc jestem.!!!!
[t.i]-Osz cholera.!!!!!!Zaspałam. Właź. Idź usiąść do salonu a ja lecę się ubrać i uczesać. Jak bym nie zdążyła to wpuść Liam'a do środka.!!
[i.t.p]-Okej.!
Szybko pobiegłaś do pokoju, wzięłaś cichy i pobiegłaś do łazienki. Szybko umyłaś włosy. Następnie wysuszyłaś je i ubrałaś się. Zbiegłaś na dół. Liam'a jeszcze nie było. Usiadłaś na kanapie obok [i.t.p] i włączyłaś telewizor. Pogadałaś chwilę z [i.t.p] i ktoś zapukał do drzwi.
[i.t.p]-No idź, że otwórz.!!
Poszłaś i otworzyłaś drzwi.
Liam-Cześć.! Gotowa.??
[t.i]-Tak.!
Liam-A jest [i.t.p].?
[t.i]-Tak.
Liam-To ubierzcie się a ja czekam na was w samochodzie.
Poszłaś do salonu.
[t.i]-Ubieraj się.!
[i.t.p]- Przecież to twoja randka.!!
[t.i]-Ubieraj się nie gadaj.!!!!
Ubrałyście się, zamknęłaś mieszkanie i poszłyście do samochodu. Liam otworzył wam drzwi i wsiadłyście.
Liam-No to jedziemy.
[i.t.p]-Proszę pana kierowcy a po co ja tu potrzebna.??
Liam-No bo...Zobaczysz.!
[t.i]-A gdzie jedziemy.??
Liam-Do lasu.!!
[t.i]-Co.??
Liam-Żartowałem.!!
[t.i]-Haha. To gdzie jedziemy.??
Liam-Zobaczycie...
Po paru minutach Liam stanął.
Liam-Jesteśmy. Wysiadajcie.!
Wysiadłyście z auta i ujrzałyście wielki dom.
[t.i]-To gdzie jesteśmy.??
Liam-Przed domem One Direction.
Liam wprowadził was do środka.
[i.t.p]-I dalej nie rozumie...
Liam-Poczekaj.
Liam ma chwilę zniknął. Przyszedł z Zayn'em.
Zayn-Cześć.
[i.t.p]-Hej.!!
Zayn i [i.t.p] poszli gdzieś.
Liam-No dobra to chodź.
[t.i]-Gdzie.??
Liam-wyprowadził cię z domu.
[t.i]-To gdzie znów idziemy.??
Liam-Tu przyjechaliśmy tylko odwieźć [i.t.p] a teraz jedziemy do kina a później zobaczysz.!
[t.i]-Okej. A co miałeś na myśli mówiąc odwieźć [i.t.p].??
Liam-Zayn nie wziął od niej numeru z chciał się z nią spotkać.
[t.i]-A to już wszystko rozumiem.
Pojechaliście z Liam'em do kina. Obejrzeliście jakiś film. Następnie Liam zabrał cię na romantyczną kolację. Miło spędziliście czas. Później Liam odwiózł cię do domu.
Liam
Mieszkasz w Londynie. Przeprowadziłaś się niedawno z polski. Mieszkasz obok swojej najlepszej przyjaciółki. Dzisiaj jest najszczęśliwszy dzień w twoim życiu. Idziesz na koncert ulubionego zespołu One Direction. Oczywiście ze swoją przyjaciółką. Ona też ich uwielbia. Nie możesz w to uwierzyć.
Siedziałaś na kanapie gdy ktoś zadzwonił do drzwi. Wstałaś i poszłaś otworzyć.
[i.t.p]-Cześć. Gotowa.??
[t.i]-No jasne.
Razem pojechałyście na koncert. Miałyście wejściówki VIP więc mogłyście być na próbie.
Czekając aż was wpuszczą poznałyście inne Directioner. Przyszedł ochroniarz i wprowadził was do środka. Gdy byłyście w środku chłopcy mieli już próbę. Inne fanki piszczały ale ty nie. Byłaś w szoku. Nie mogłaś uwierzyć, że zobaczyłaś swoich i doli a później będziesz mogła z nimi porozmawiać.
[i.t.p]-Coś się stało.? Czemu się nie cieszysz.??
[t.i]-Ja się nie cieszę.??!! Ja się bardzo cieszę.!
[i.t.p]-Ej wiesz co zauważyłam.?
[t.i]-No co.??
[i.t.p]-Że Liam się na ciebie cały czas patrzy.!
[t.i]-Nie przesadzaj.
Uwielbiałaś wszystkich chłopaków z zespołu ale Liam'a najbardziej. Nie chciałaś sobie robić nadziei, więc nie przejęłaś się tym co powiedziała [i.t.p].
Gdy chłopcy zeszli za sceny i poszli do garderoby aby przygotować się do koncertu inne directioners weszły.
Po paru minutach zaczął się koncert. Było przecudownie. [i.t.p] cały czas powtarzał to co wcześnie, czyli to, że Liam się na ciebie patrzy. Ona patrzyła tylko na Zayn'a. To jej ulubieniec. Gdy koncert się skończył ochroniarz zaprowadził was i inne fanki do chłopaków za scenę. Przywitałaś się z każdym z chłopków.
Niall-Cześć.
[t.i]-Hej. Mogę prosić o autograf i zdjęcie.??
Niall-Oczywiście.
Niall dał ci autograf i zrobiłaś sobie z nim zdjęcie. Podeszłaś do Zayn'a i też dał ci autograf i zrobił sobie z tobą zdjęcie. Z Louis'em i Harry'm było tak samo. Na końcu podeszłaś do Liam'a.
Liam-Cześć śliczna.! Jak masz na imię.?
[t.i]-[t.i]
Liam-Ładnie.
[t.i]-Mogę prosić o autograf.?
Liam-Oczywiście.
[i.t.p] pstryknęła ci fotkę z Liam'em.
[t.i]-Dziękuję.!!!
Liam-Nie ma za co. Trzymaj.
Liam dał ci jakąś karteczkę i odszedł. Otworzyłaś ją i ujrzałaś: Mój numer zadzwoń 876435069.
Zaniemówiłaś. Byłaś taka szczęśliwa.
[i.t.p]-[t.i] zrób mi zjęcie z Zayn'em.
[t.i]-Ok, ok już idę. Dawaj aparat.
Zrobiłaś zdjęcie [i.t.p i Zayn'owi i wyszłyście.
[i.t.p]-Było mega, super odjazdowo.!!!!!
[t.i]-Tak.!!!!!!!!!Patrz co dostałam.!!!
Pokazałaś [i.t.p] karteczkę którą dostałaś od Liam'a. [i.t.p] ucieszyła się. Wróciłaś do domu. Wzięłaś długą kąpiel i poszłaś do łóżka. Napisałaś do Liam'a : ''No cześć. Miałam napisać to piszę.! ; p''. Po chwili dostałaś odpowiedź: ''Już myślałem, że się nie odezwiesz. Możemy się jutro spotkać.?xx". Odpisałaś, że z miłą chęcią. Liam odpisał: Ciszę się. Przyjadę po ciebie.'' Odpisałaś, żę ok. Liam napisał jeszcze: ''Przyjadę tak około 14:00. Niech będzie z tobą twoja przyjaciółka.! :D'' Nie wiedziałaś o co chodzi ale Liam napisał, że się jutro dowiecie.
Zadzwoniłaś do [i.t.p]
*rozmowa*
[t.i]-Aaaaaaaaaaaaaaaa.!!
[i.t.p]-Co się stało.?
[t.i]-Jutro mam się spotkać z Liam'em.!!!
[i.t.p]-Ale fajnie...
[t.i]-To nie koniec. Napisał mi też żebyś ty była jak po mnie przyjedzie.
[i.t.p]-Nie żartuj sobie.!
[t.i]-Nie żartuję.! Masz byś u mnie przed drugą.!!
[i.t.p]-Ok. No to pa.!!
[t.i]-No pa.
Odłożyłaś telefon na szafkę i położyłaś się spać.
Później druga część.!! :P
Harry
Jesteś z Harry'm już ponad rok. Jesteście ze sobą szczęśliwi. Mieszkasz z chłopakami z One Direction. Jesteście przyjaciółmi. Jedna ich fanki nie akceptują ciebie. Nie wiesz dlaczego. Codziennie na twitterze czytasz groźby kierowane do ciebie. Nie wszystkie fanki są takie. Niektóre lubią ciebie i ciszą się, że jesteś z Harry'm.
Dzisiaj wstałaś dosyć wcześnie. Zeszłaś do kuchni i nalałaś sobie soku. Usiadłaś przy stole i włączyłaś laptopa. Weszłaś na twittera. Zobaczyłaś okropne rzeczy które były pisane do ciebie:
''Odpierd*l się od Harr'ego.!!One jest mój"
''Nienawidzę ciebie.!''
''Jeśli nie znikniesz z życia Harry'ego to pożałujesz.!!"
Po policzku spłynęła ci łza. Lecz były też dobre wiadomości:
''Nie martw się.!!''
''Nie przejmuj się tymi "fankami" jeśli można to tak powiedzieć.!!My cię kochamy.!"
Otarłaś łzę z policzka bo do kuchni wszedł Harry. Nie chciałaś żeby coś wiedział.
Harry-Cześć kochanie. Jak się spało.?
[t.i]-Hej...Dobrze.
Harry-Coś się stało.??
[t.i]-Nie wszystko ok. Co zjesz na śniadanie.??
Harry-Idź do pokoju zaraz przyjdę.!
[t.i]-No dobra.
Poszłaś do pokoju i położyłaś się na łóżku. Po upłynięciu paru minut przyszedł Harry. W rękach trzymał tacę a na tacy kanapki, sok, ciastko i róże.
Harry-Śniadanie do łóżka dla najlepszej dziewczyny na świecie.!
[t.i]-Dziękuję.!!!
Zjadłaś to co Harry dla ciebie zrobił.
Harry-Dzisiaj z chłopakami jedziemy do studia. Będziemy nagrywać nowy teledysk. Jedziesz z nami.??
[t.i]-Nie, zostanę w domu. Trochę źle się czuję.
Harry-Okej to ja odwołam wszystko i...
[t.i]-Nie, nie, nie. Ja zostanę nic mi nie będzie.!
Harry-Jesteś pewna.
[t.i]-Tak, tak. Jedźcie.
Harry-No dobra to paa.
Harry pocałował cię w policzek i wszedł z pokoju. Po chwili już tylko ty byłaś domu. Zeszłaś na dół po laptop. Usiadłaś na kanapie. Zobaczyłaś jeszcze więcej nie miłych wiadomości. Zaczęłaś płakać. Poszłaś do łazienki. Wzięłaś do ręki żyletkę, przyłożyłaś ją do nadgarstka i zrobiłaś kilka cięć. Ulżyło ci. Krew lała się do umywalki. Przelałaś rany wodą i pościerałaś krew. Poszłaś do pokoju i ubrałaś bluzkę z długim rękawem żeby nikt nic nie zobaczył. Położyłaś się na łóżku. i zasnęłaś. Obudził cię Harry, który wołał cię z doły być do nich zeszła. Wstałaś z łóżka i poszłaś do chłopców.
Niall-Przynieśliśmy jedzenie z Nando's dla ciebie.!!
[t.i]-Nie jestem głodna.
Harry-Jesteś, jesteś siadaj i jedz. My już zjedliśmy.!
Usiadłaś przy stole i z niechęcią zjadłaś to co ci przynieśli chłopcy. Gdy zjadłaś poszłaś do salonu i usiadłaś na kanapie. Zadzwoniła do ciebie twoja przyjaciółka. Ona zawsze poprawia ci humor. I teraz też jej się udało. Gdy skończyłaś rozmowę poszłaś do góry do pokoju. Za tobą wszedł Harry. Lecz ty go nie zauważyłaś. Gdy odkładałaś telefon na szafkę Harry zauważył twoje rany na nadgarstku.
Harry-Jezu.![t.i] co ci się stało.??
Popatrzyłaś na niego ze smutkiem. On złapał cię za nadgarstek i odkrył rany.
Harry-Dlaczego.??
[t.i]-Harry ja dłużej już nie mogę.!
Po policzku spłynęła ci łza.
Harry-Ale...?
Pokazałaś mu wiadomości na twitterze.
[t.i]-Harry nie możemy być razem...
Harry-Przestań. Nie przejmuj się tym.
[t.i]-Tak łatwo ci mówić.
Hazz przytulił cie. Nie rób więcej takich głupstw, dobrze.??
[t.i]-Dobrze...
Następnego dnia chłopcy mieli wywiad. Oglądałaś go na żywo w telewizji. Harry powiedział, o wiadomościach na twitterze, że jeśli fanki nie zmienią zachowania odejdzie z zespołu. Uśmiechnęłaś się sama do siebie. Lecz ten uśmiech zaraz znikł. Dostałaś jeszcze więcej wiadomości na twitterze. Były przerażające. Zaczęłaś płakać. Poszłaś do łazienki i zrobiłaś jedno mocne cięcie na nadgarstku. Zrobiło ci się słabo i ciemno przed oczami. Upadłaś na podłogę i straciłaś przytomność. Gdy chłopcy wrócili Harry znalazł cię nieprzytomną w łazience. Od razu zadzwonił na pogotowie. Lecz było już za późno. Zmarłaś jeszcze za czym przyjechała karetka. Harry był załamany. Obwiniał siebie za to co się stało. Następnego dnia wyszedł z domu. Był wieczór więc już prawie nikogo nie było. Wszedł na barierkę mostu. Powiedział tylko: ''Już na zawsze razem'' i skoczył. Utonął. Teraz jesteście już razem w niebie.
czwartek, 28 marca 2013
Louis cz.14
Od twojego przyjazdu do polski minął rok i trzy miesiące. Pół roku temu urodziłaś ślicznego synka. Dałaś mu na imię Adrian. Miał oczy po swoim tacie. Był taki słodziutki.
Nie utrzymywałaś kontaktu z chłopakami. Lecz utrzymywałaś kontakt z Danielle. Wiedziała z jakiego powodu wyjechałaś. Poprosiłaś ją by nic nikomu o dziecku nie mówiła. Oczywiście dochowała tajemnicy.
Ty nie mogłaś zapomnieć o Louis'ie, ty dalej go kochałaś.
Postanowiłaś, że Louis powinien wiedzieć, że ma dziecko. Nie mogłaś powiedzieć mu tego przez telefon więc postanowiłaś, że do niego pojedziesz. Zarezerwowałaś bilet na samolot. Wylatywał on już następnego dnia rano. Spakowałaś się i poszłaś pożegnać się z przyjaciółką. Miałaś wyjechać tylko na trzy dni.
Dzisiaj wylatujesz z Adrianem do Londynu. Oczywiście Danielle o wszystkim wiedziała.
*********
Jesteś już na miejscu. Razem ze swoim synkiem wyszłaś z lotniska i poszłaś do najbliższego hotelu by wynająć pokoju. Lecz nie było miejsca. Byłaś w innych hotelach ale i tam nie było miejsca.
dla ciebie i Adriana. Poszłaś więc do parku i usiadłaś na ławce. Uśpiłaś na rękach synka i zadzwoniłaś do Danielle. Zmieniłaś kolor włosów i styl więc żadna fanka cię nie poznała.
*rozmowa*
Dan-Cześć [t.i] jesteście już w Londynie.??
[t.i]-Tak tylko w żadnym hotelu nie ma miejsca...
Dan-To nawet dobrze się składa. Pomieszkasz u mnie.!!
[t.i]-Nie chcę ci robić kłopotu.
Dan-Ale nie będziesz. Gdzie jesteście.??
[t.i]-W parku.
Dan-Okej to przyjdź do mnie.!
[t.i]-Dobrze.
Włożyłaś telefon do kieszeni i wstałaś. Wzięłaś Adriana i walizkę i zaczęłaś iść w stronę domu Danielle. Gdy szłaś wpadł na ciebie chłopka. Spojrzałaś na niego. Zamurowało cie to był Louis a koło niego jakaś dziewczyna.
[t.i]-Uważaj jak chodzisz.!!
Louis-Przepraszam. Pani mi kogoś przypomina.
[t.i]-Musiał mnie pan z kimś pomylić.
Powiedziałaś to i odeszłaś. Widziałaś jak Lou całuje tę dziewczynę. Nie zdziwiłaś się przecież nie mógł przez całe życie czekać aż przyjedziesz. Doszłaś do domu Danielle.
Dan-Cześć wchodźcie.!
Razem z Adrianem weszłaś do środka. Usiadłaś na kanapie a Dan dała si soku.
[t.i]-Spotkałam Loius'a. Czemu mi nie powiedziałaś, że ma dziewczynę.?!
Dan-Bo...No bo jak byś wiedziała to byś po prostu nie przyjechała.
[t.i]-...
Dan-Powiedziałaś mu.??
[t.i]-No co ty.?! Teraz gdy ma dziewczynę nie mogę.!! Zepsułabym mu życie.
Dan-Przestań.!! Musisz mu to powiedzieć.
[t.i]-Ale jak.??
Dan- Wiesz dzisiaj ma do mnie wpaść Liam. Powiem mu żeby przyszedł z chłopkami.
[t.i]-No nie wiem...
Dan-To ja do niego dzwonię. Poczekaj chwilkę.
[t.i]-Ok.
Danielle poszła zadzwonić do Liam'a a ty w tym czasie nakarmiłaś małego Adrianka.
Dan-Wszystko załatwione będą za 20 minut. Wiesz co, to ty idź tu do pokoju jak przyjdą chłopcy to powiem Louis'owi żeby ty przyszedł.
[t.i]-Dobrze.
Poszłaś do pokoju i zaczęłaś myśleć co powiesz Louis'owi. Adriana zostawiłaś Danielle bo spał.
Usłyszałaś dobrze znane ci głosy. Nagle ktoś pociągnął za klamkę.
Lou-[t.i] to ty.??
[t.i]-Tak.
Louis mocno cię przytulił.
Lou-Tęskniłem za tobą.!!!
[t.i]-Ale przecież masz teraz nową dziewczyną.
Lou-Nie. Znaczy to tylko, ona jest po to by nie było sensacji, że wyjechałaś. Ja do niej nic nie czuję.
[t.i]-Naprawdę.?
Lou-Tak ja dalej kocham ciebie. Nawet nie wiesz jak za tobą tęskniłem.
[t.i]-Ja za tobą też Lou. Muszę ci o czymś powiedzieć, a raczej o kimś...
Lou-Masz kogoś.???
[t.i]-Nie, nie o to chodzi.
Zawołałaś Danielle. One przyniosła Adriana.
[t.i]-Louis to twoje dziecko.
Lou-Naprawdę.??
[t.i]-Tak. Dlatego wyjechałam, nie chciałam ci psuć kariery.
Louis wziął swojego synka na ręce, a ten od razu zaczął się śmiać.
Lou-Nie wieżę. To najszczęśliwszy dzień w moim życiu.!!!
[t.i]-Naprawdę.???
Lou-Tak.!!!
Louis wybiegł z pokoju i po chwili wrócił z chłopcami.
Chłopcy-[t.i] wróciłaś.?!!
Niall-Jej ale fajnie.!!
Zayn-Tęskniłem.!!
Harry,Liam-Ja też.!!!
Przywitałaś się z chłopcami i przedstawiłaś im dziecko, twoje i Louis'a.
Od tamtej pory jesteście z Louis'em razem. Znów mieszkasz w Londynie. Zayn, Niall, Liam i Harry cieszą się, są są wujkami. Teraz jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie.
Dobra to już ostatnia część.! Myślę, że wam się imagin chociaż troszkę podobał.
środa, 27 marca 2013
Louis cz.13
Musisz usunąć dziecko bo nie chcesz popsuć Louis'owi kariery a przede wszystkim życia. Postanowiłaś, że wyjedziesz do polski. Louis nie mógł nic wiedzieć.
Louis przyjechał po ciebie do parku i pojechaliście do domu.
Lou-Robimy dzisiaj grila.
[t.i]-Znowu.?
Lou-Tak. Przyjdzie Danielle.
[t.i]-O ot fajnie.
Danielle była twoją przyjaciółką, świetnie się dogadywałyście.
Gdy przyszła długo rozmawiałyście. Nie powiedziałaś jej jednak o ciąży. Nie mogłaś. Gdy gril się skończył poszłaś do pokoju i włączyłaś laptopa. Chciałaś zarezerwować bilet na samolot do polski i to jak najszybciej. Samolot w najbliższym czasie do polski odlatuje dopiero za trzy dni. Zarezerwowałaś bilet nic nikomu nie mówiąc. Umyłaś się i poszłaś spać.
Minęły trzy dni. Dzisiaj wylatujesz do polski. Nie wiesz co powiedzieć Louis'owi. Nie chcesz go zranić ale będziesz musiał bo prawdy mu na pewno nie powiesz. Chłopcy dzisiaj od rana są w studiu, nagrywają nowy teledysk. Gdy wyszli zaczęłaś się pakować. Spakowałaś się w wielką walizkę i zniosłaś ją na dół. Zrobiłaś sobie śniadanie. Zjadłaś i położyłaś się na kanapie. Patrzyłaś na sufi. Tak bardzo nie chciałaś wyjeżdżać, no ale tak będzie lepiej dla Louis'a, myślałaś. Leżałaś tak chyba z godzinę. Później poszłaś na spacer. Nie było cię w domu ok. 4 godzin. Gdy przyszłaś napiłaś się soku i zadzwoniłaś po taksówkę. Chciałaś napisać i zostawić, kartkę dla Louis'a ale akurat wszedł do domu.
Lou-Co robi taksówka przed domem.? A ta walizka.?!!
[t.i]-Wyjeżdżam do polski...
Lou-Nie możesz, po co.??
[t.i]-Ja...ja cię już nie kocham. Przykro mi. pa...
Rozpłakałaś się i wyszłaś z domu. Louis chciał cię zatrzymać ale i wsiadłaś do taksówki i pojechałaś.
Taksówkarz-Gdzie jedziemy proszę pani.??
[t.i]-Na lotnisko.
Taksówkarz-Nic pani nie jest.??
[t.i]-Nie proszę jechać spieszę się.
Dojechałaś na lotnisko, zapłaciłaś za taksówkę i poszłaś do samolotu. W samolocie strasznie chciało ci się płakać ale nie chciałaś robić scen. Przez cały czas wydzwaniali do ciebie chłopcy. Włączyłaś MP3, włożyłaś słuchawki w uszy i włączyłaś jakąś piosenkę. Zasnęłaś. Obudziła cię starsza pani siedząca obok ciebie. Powiedziała, że zraz lądujecie.
Wyszłaś z samolotu i pojechałaś do swojego domu. Rozpakowałaś się i położyłaś spać.
Louis cz.12
Następnego dnia
Wstałaś ok. 12. Louis'a nie było obok ciebie. Zeszłaś na dół.
Harry-Cześć [t.i].!! Tu masz śniadanie.
[t.i]-Uuu dzięki.
Zjadłaś śniadanie, które zrobił Harry a następnie pojechałaś z Lou zrobić podstawowe badania.
Gdy już było po wszystkim pojechaliście razem do kina. Po obejrzeniu filmu Louis zaproponował abyście poszli do jakiegoś klubu. Oczywiście zgodziłaś się tylko najpierw musiałaś jechać do domu przebrać się.
Gdy byliście już w klubie usiedliście przy barze a Louis zamówił wam po drinku. Tańczyliście prawie cały czas. Gdy Louis poszedł do toalety podszedł do ciebie jakiś chłopak.
Ch-Cześć mała zatańczysz ze mną.??
[t.i]-Nie dzięki.
Ch-No chodź potańczyć a później pójdziemy do mnie.
[t.i]-Gościu chyba chory jesteś. Mam chłopka, spadaj.!!!! Bo go zawołam.!!!
Ch-No dobra już idę.!!
Chłopak poszedł sobie a przy tobie znalazł się Louis.
Lou-Kto to był.???
[t.i]-Nie wiem...
Lou-Rozmawiałaś z nim.~~
[t.i]-Chciał ze mną zatańczyć i pójść ze mną do domu ale mu powiedziałam, że cię zawołam to sobie poszedł.
Lou-No to ma szczęście.!!
Potańczyliście jeszcze trochę i wróciliście do domu. Była już ok. 2 w nocy. Chłopcy już spali. Po cichu poszliście do siebie do pokoju i położyliście się. Louis zaczął cię całować, chciał zdjąć ci koszulkę ale mu nie pozwoliłaś.
[t.i]-Nie mam ochoty Loui.
Lou-Foch.!!
Pocałowałaś go i zasnęłaś.
Minął miesiąc.
Dzisiaj masz jechać z Louis'em po wyniki badań.
Lou-[t.i] przepraszam nie mogę dzisiaj z tobą jechać po te wyniki bo z chłopkami mamy wywiad.
[t.i]-No dobra.
Ubrałaś się i pojechałaś do przychodni. Gdy byłaś już na miejscu weszłaś do gabinetu.
[t.i]-Dzień dobry.
Lekarz-Dzień dobry.! Pani [t.i] [t.n.].??
[t.i]-Tak to ja. Przyszłam po wyniki badań.
Lekarz-Proszę usiąść a ja pójdę po te wyniki.
[t.i]-Dobrze.
Po chwili lekarz wrócił z papierami w ręku.
Lekarz-Najpierw zaczniemy od pana Louisa. No to tak ten pan jest zdrów jak ryba.
[t.i]-To bardzo się cieszę.
Lekarz-A dla pani mam wiadomość.
[t.i]-Jestem na coś chora.??
lekarz-Nie.!Jest pani w ciąży.
[t.i]-Naprawdę.??
Lekarz-Tak.
[t.i]-Dobrze dziękuję. Do widzenia.
Lekarz-Do widzenia.
Wyszłaś od lekarza i poszłaś na spacer. Nie mogłaś uwierzyć w to co usłyszałaś. Usiadłaś na ławce w parku i zaczęłaś rozmyślać. Nagle zadzwonił do ciebie Louis.
*rozmowa*
Lou-Jesteś już w domu.??
[t.i]-Nie. Jestem w parku poszłam na spacer.
Lou-Okej to ja po ciebie przyjadę.
[t.i]-Okej...
Lou-Coś się stało.???
[t.i]-Nie a co miało się stać.??
Lou-No nie wiem.
[t.i]-No dobra to pa ja czekam.!!
Lou-Ok zaraz będę.!
Gdy lekarz powiedział ci, że jesteś w ciąży zdziwiłaś się teraz już wiesz co musisz zrobić. Musisz.....
Następna część później.
wtorek, 26 marca 2013
Louis cz.11
Louis zdjął ci opaskę z oczu i ujrzałaś dom chłopaków.
[t.i]-Przecież to wasz dom.
Lou-No właśnie. Teraz będziesz z nami mieszkała.!!
[t.i]-Ale...
Lou-Nie ma żadnego ale chłopcy się zgodzili.
[t.i]-Wszyscy.??
Lou-Tak.
Zapukałaś do drzwi, lecz nikt nie otwierał.
[t.i]-Nie ma chłopców chyba...No nic dawaj klucze.!!
Lou-JAK TO NIE MA.????
[t.i]-No normalnie są dorośli więc nie muszą się pytać czy mogą wyjść.
[t.i]-No normalnie są dorośli więc nie muszą się pytać czy mogą wyjść.
Lou-Ale...
[t.i]-Dasz wreszcie te klucze.??
Lou-No własnie...
[t.i]-Nie masz kluczy.??!!
Lou-No własnie nie...
[t.i]-Ja cię chyba kiedyś zabiję.!!!
Lou-Nie bulwersuj się zadzwonię do chłopaków.
Louis wyciągnął telefon. Zadzwonił najpierw do Niall'a.
Lou-Niall jest w Nando's i je teraz nie przyjdzie...
Louis zadzwonił do Harry'ego.
Lou-Kotku Hazz'a jest nie wiem gdzie i też nie przyjdzie bo jest zajęty.
Louis zadzwonił do Liam'a.
Lou-Kotku Liam jest u Danielle i są na randce też nie przyjdzie. Dobra ostatnia nadzieja w Zayn'ie.
Louis zadzwonił do Zayn'a.
Lou-...
[t.i]-I co.??
Lou-Zayn jest u rodziny daleko i też nie może przyjechać.
[t.i]-To co robimy.??
Lou-Dobra trudno chodź posiedzimy w ogrodzie aż ktoś nie przyjdzie ok.??
[t.i]-No lepsze to niż czekanie przed domem.
Poszliście do ogrodu i usiedliście na leżakach. Włożyłaś w uszy słuchawki i włączyłaś piosenkę. Zamknęłaś oczy i wsłuchałaś się w słowa. Nawet nie wiesz kiedy zasnęłaś.
Obudził cię Louis.
Lou-Ej [t.i] wstawaj....
[t.i]-Co się stało.??
Lou-Nic Niall przyszedł.
W tym momencie wstałaś i z Lou weszliście do domu. Poszłaś na górę i zaczęłaś rozpakowywać swoje rzeczy. Nagle usłyszałaś kogoś głos z dołu. Był to Niall.
Niall-Jesteście głodni przyniosłem jedzenie.???
[t.i]-A co masz.?
Niall-Chodź zobacz.!!
Zeszłaś na dół i poszłaś do kuchni. Na stole leżało pudełko z jedzeniem. Zjadłaś i wróciłaś do rozpakowywania się. Gdy wszystko było już na swoim miejscu usiadłaś na łóżku i włączyłaś laptopa. Nagle dostałaś sms'a. Był od Lou: ''Zejdź proszę na dół". Tak jak prosił zaszłaś na dół.
[t.i]-To nie można normalnie wejść na górę lub mnie zawołać.??
Lou-Patrz co ja tu dla ciebie mam.
[t.i]-Co.?
Lou-Lody.!!
[t.i]-Mniam.!!
Zjedliście lody a następnie wyszliście na spacer.
;PP
poniedziałek, 25 marca 2013
Louis cz.10
Lou-No to co jedziemy do mnie.?
[t.i]-No nie wiem...
Lou-Przestań chodź.!!
Pojechaliście z twoim nowym chłopkiem do jego domu. Weszliście do środka. Wyszeptałaś:
Myślę, że Zayn już wytrzeźwiał.
Lou-Na pewno.
Weszliście do kuchni.
Harry-Cześć.!!
Niall-Gdzie ty byłeś przez całą noc.??
Lou-Ty byłeś tak pijany, że nawet pewnie nie zauważyłeś.
Niall-Hhaha ale śmieszne.
Lou-A co to nie prawda.??
Niall-...
Lou-No właśnie.
Liam-Hahhahahahhahaahahahahah.!!
Niall-A ty z czego się śmiejesz.??
Liam-Z ciebie.!
Harry-Powiedziałem cześć.!!
[t.i]-Cześć Harry. Nie bulwersuj się tak.
Przytuliłaś go ale tak po koleżeńsku.
Lou-Musimy wam o czymś powiedzieć.
Harry-No to słuchamy.?
Lou-Ja i [t.i] jesteśmy razem.
Harry-Uuu ale fajnie.
Niall-Tak...
Widać było, że Niall nie jest zachwycony.
[t.i]-Zayn'a nie ma.?
Liam-Jest w ogrodzie.
[t.i]-Aha...
Louis poszedł na górę a ty nalałaś sobie soku do szklanki i również poszłaś za Louis'em d o góry. Wyskoczyłaś na schody i już po chwili byłaś u Louis'a w pokoju. Otworzyłaś drzwi bo chciałaś iść do toalety, gdy nagle zauważyłaś Zayn'a. Cofnęłaś się.
Zayn-Poczekaj.!
[t.i]-Co chcesz.?
Zayn-Możemy pogadać na zewnątrz.??
[t.i]-Tak. Lou za chwilę wrócę.
Lou-Ok.
Poszłaś z Zayn'em na taras.
Zayn-Chciałem cię przeprosić za to co wczoraj zrobiłem. Ja sam nie wiem co we mnie wstąpiło. To przez ten alkohol. Przepraszam...
[t.i]-Okej...
Zayn chciał spojrzeć ci w oczy ale spuściłaś wzrok. Chcił cię pocałować ale się odsunęłaś. Weszłaś do domu. Na schodach stał Lou.
Lou-Ubieraj się idziemy na lody ok.?
[t.i]-Ok.!!!
Poszliście z Lou do parku na spacer a potem na lody. Usiedliście z lodami na ławce i zaczęliście rozmawiać.
Straciliście rachubę czasu. Była już 21:00. Lou odprowadził cię pod domem, gdzie dał ci soczystego całusa i poszedł.
Następnego dnia obudził cię sms : '' Cześć kotku pakuj się za godzinę będę. ;88''
Nie miałaś pojęci o co chodzi. Napisałaś mu" A o co chodzi.??''
Lou odpisał:'' Zobaczysz.!''
Tak jak kazał ci Louis spakowałaś się do wielkiej walizy na kółkach. Usiadłaś na łóżku. Po chwili usłyszałaś, że ktoś puka. Poszłaś n dół, otworzyłaś drzwi i ujrzałaś Louis'a.
[t.i]-To może powiesz mi o co chodzi.??
Lou-A spakowałaś się.??
[t.i]-Nie.!!!
Lou-...
[t.i]-Hhahahaahah.!!!Żartuję.!!!
Lou-Gdzie masz walizkę.??
[t.i]-Na górze.!!
Louis poszedł po walizkę a ty nalałaś mu soku.
Lou-Cholera co ty tu masz.??
[t.i]-Ciuchy i potrzebne rzeczy.!!Tu masz sok.!
Lou-Dzięki. Dobra zamykaj dom i wychodzimy.
[t.i]-A powiesz mi w końcu o co chodzi.???
Lou-Niespodzianka.!!!
Wsiedliście do auta. Louis zawiązał ci oczy żebyś nie podglądała. Po krótkiej jeździe zatrzymał się.
Lou-Już jesteśmy na miejscu.
[t.i]-Okej.?!Mam się bać.??
Lou-Nie, no może trochę.!!!
Louis zdjął ci opaskę a ty ujrzałaś......
Na razie to tyle ;DDD
Louis cz.9
Byłaś już u chłopców.
Chłopcy-Cześć [t.i].!!
Weszłaś do środka i wszyscy poszliście do ogrodu. Niall włączył jakąś muzykę i usiedliście na leżakach. Gadaliście trochę. Zjedliście kiełbaski i trochę popiliście. Śmialiście się i wygłupialiście. Zayn i Niall trochę za dużo. Nawet nie trochę tylko dużo, za dużo. Ty wypiłaś tylko jedno piwo.
Zayn-[t.i] napij się jeszcze.!!
[t.i]-Zayn dzięki ale nie...
Zayn podszedł do ciebie z puszką piwa i chciał ci ją dać. Przez przypadek potknął się i piwo wylądowało na twojej koszulce.
[t.i]-Kur*a Zayn co ty robisz.??
Zayn-Ojć sorry.
[t.i]-Dobra ja jadę do domu.!!!!
Lou-Nie.! Chodź ze mną dam ci jakąś koszulkę.
Poszłaś z Lou do jego pokoju. Weszliście do środka. Louis zaczął szukać jakiejś koszulki a ty usiadłaś na łóżku.
Lou-Ta chyba może być.
Wzięłaś od Louis'a koszulkę i poszłaś do łazienki by się przebrać. Gdy wyszłaś podziękowałaś Louis'owi za koszulkę i poszliście na dół. Chłopcy w najlepsze bawili się na dworze. Louis pociągnął cię i usiedliście na kanapie i pocałował.
Zayn-Ooo widzę, że się super bawicie.
[t.i]-Zayn.!!!
Zayn chciał się rzucić na Loui'ego ale stanęłaś mu na drodze.
[t.i]-Co ty robisz.???
Zayn-Nic, a co.??
[t.i]-Idź do pokoju.!! Za dużo wypiłeś.!!
Zayn-Mała nie będziesz mi rozkazywać.!!!
Zayn popchnął cię i upadłaś na podłogę.
Lou-Stary odbiło ci czy co.??!!
Louis pomógł ci wstać.
[t.i]-Tego już za wiele wracam do domu.!!!
Ubrałaś się i wyszłaś a Lou za tobą.
Lou-Ej [t.i] poczekaj. Przepraszam za Zayn'a on tak się zawsze zachowuje jak za dużo wypije. Poczekaj. Chociaż cię do domu odwiozę.!
[t.i]-No dobra.
Wsiedliście i pojechaliście do ciebie do domu.
[t.i]-Dzięki jesteś kochany.!!
Lou-Nie ma za co.
Weszliście z Loui'm do domu. Poszłaś do swojego pokoju by przebrać koszulkę a tą co masz na sobie oddać Lou. Przebrałaś koszulkę i już miałaś wyjść gdy do pokoju wszedł Louis.
Usiedliście na łóżku.
Lou-Musze ci coś powiedzieć.
[t.i]-No to słucham.
Lou-Bo...Przyjaźnimy się i nie chciałbym tego psuć ale...
[t.i]-Ale.??
Lou-Ale ja czuję coś więcej do ciebie. Rozumiesz.??
Louis popatrzył ci w oczy i pocałował.
Lou-Kocham cię.
Wyszeptał co i znów cię pocałował. Zdziwiłaś się. Lecz ty do niego czułaś to samo. Wasze pocałunki stawały się dłuższe. Po chwili byliście już cali nadzy. Tak o to spędziliście niezapomnianą noc.
Rano gdy się obudziłaś otworzyłaś oczy i ujrzałaś Louis'a.
Lou-Kocham cię ślicznotko.
Wtuliłaś się w Louis'a i wyszeptałaś: ''Ja ciebie też''
Ubraliście się a ty zrobiłaś śniadanie. Zjedliście.
Louis-Czyli, że teraz jesteśmy razem tak.??
[t.i]-Tak.
Wtuliłaś się w Louis'a.
Louis-Trzeba to teraz powiedzieć chłopakom.
[t.i]-Wiem.
Ijka podoba wam się chociaż troszeczkę.???;P
niedziela, 24 marca 2013
Louis cz.8
Usiadłaś na kanapie i włączyłaś laptopa. Napisałaś do znajomych. Włączyłaś jakiś serial, który leciał w TV. Przykryłaś się kocem i piłaś kakałko. Po godzinie ubrałaś się i wyszłaś na spacer. Chodziłaś uliczkami Londynu. Następnie poszłaś do parku. Usiadłaś na ławce. Było dość ciepło więc było trochę ludzi. Włączyłaś MP4 i włożyłaś w uszy słuchawki. Włączyłaś piosenkę akurat była to piosenka Little Things One Direction. Lubisz ją, nawet bardzo. Słuchałaś jej gdy ktoś od tyłu zakrył ci oczy. Wystraszyłaś się.
[t.i]-Kto to.???
Lou-Zagadnij.!!
[t.i]-Louis.!!
Louis odkrył ci oczy i na przywitanie pocałował w policzek a następnie usiadł obok ciebie na ławce.
[t.i]-Co tu robisz.??
Lou-Przechodziłem i cię zauważyłem.
[t.i]-Aa.
Lou-Idziemy na lody.?
[t.i]-Z miłą chęcią.
Poszliście na lody. Spacerowaliście razem po parku. Miło spędzaliście czas.
Lou-To co teraz robimy.?
[t.i]-No nie wiem...
Lou-To może idziemy do kino, co.??
[t.i]-Okej.
Poszliście do kina na jakiś tam film. Nawet ci się podobał. Gdy wyszliście z kina poszliście do Nando's coś zjeść.
Lou-To teraz może pojedziemy do mnie i do chłopaków i coś razem porobimy.???
[t.i]-Jak nie będę przeszkadzać to dobrze.!
Lou-No to idziemy.
Pojechaliście do domu.Weszliście do środka.
Lou-Cześć chłopcy.!!!
Nikt nie odpowiadał.
[t.i]-Chyba nikogo nie ma...
Lou-No to trudno.
Usiedliście razem na kanapie a Louis włączył telewizje. Rozmawialiście trochę gdy Louis popatrzył ci w oczy i już miał cię pocałować gdy do domu weszli chłopcy. Osunęliście się od siebie.
Lou-Gdzie wy byliście.??
Harry-A co.??
Lou-Nic...
Zayn-W Nando's.
Lou-Aaaa...
Chłopcy weszli do salonu.
Liam-O cześć [t.i]
[t.i]-Cześć.!
Niall-Co oglądacie.??
Lou-Jakiś film...
Chłopcy usiedli obok was.
[t.i]-No dobra to ja już będę spadać.
Lou-Odwiozę cię.
[t.i]-Ok.
Wsiedliście z Louis'em do samochodu i pojechaliście do twojego domu.
[t.i]-Wejdziesz do środka.??
Lou-Dobrze.
Weszliście do środka. Louis usiadł przy stole. Do ciebie zadzwoniła przyjaciółka, więc odebrałaś. Skończyłaś rozmawiać i podałaś Loui'emu szklankę z sokiem. Porozmawialiście trochę a później Louis pojechał do domu. Chciałaś żeby został dłużej.
Następnego dnia około 12 obudził cię dzwonek do drzwi.
[i.t.p]-Siemka.!!
[t.i]-Cześć.Wchodź.
[i.t.p]-Obudziłam cię.??
[t.i]-Tak ale to nic.
[i.t.p] weszła do środka. Poplotkowałyście trochę. Opowiedziałaś jej o Louis'ie i El, o grze w butelkę. [i.t.p] siedziała u ciebie do późna.
[i.t.p]-No to ja się będę zmywać, późno już.
[i.t.]-Może zostaniesz na noc.??
[i.t.p]-No dobrze.!!!
[i.t.p] spała u ciebie. Chociaż tak naprawdę to nie spałyście przez całą noc. Rano [i.t.p] gdy zjadła z tobą śniadanie pojechała do domu. Gdy wyszła włączyłaś laptopa. Zobaczyłaś zdjęcie jak Louis wczoraj całuję cię w policzek a pod zdjęciem opis: Czy to nowa dziewczyna Louis'a.??Pewnie tak.!!'' Zamurowało cię. Napisałaś do Louis'a. Odpisał: ''Tak widziałem to zdjęcie. No trudno. Dzisiaj z chłopcami robimy grila przyjdziesz.???''
Odpisałaś, że oczywiście będziesz.
Dobra jutro lub może jeszcze dziś następna część .;**
Louis cz.7
Otworzyłaś drzwi i ujrzałaś Louis'a.
Lou-Dziękuje, dziękuje.!!!!!!!!!!!
Louis przytulił cię.
[t.i]-Yyy... Za co.??
Lou-Mogę wejść.??
[t.i]-No jasne.!
Louis wszedł do środka a ty zaprowadziłaś go na kanapę.
[t.i]-Napijesz się czegoś.??
Lou-Może być sok.
Poszłaś do kuchni i nalałaś soku tubie i Loui'emu.
[t.i]-Proszę. Mam nadzieję, że powiedziałeś wszystko El i jest wszystko ok.??
Lou-No własnie o tym chciałem ci powiedzieć.
[t.i]-No to mów.
Lou- No bo... z El nie układało nam się najlepiej i chciałem z nią zerwać ale nie wiedziałem jak i właśnie dzisiaj przez ten pocałunek zerwaliśmy jestem wolny nie muszę się już z nią męczyć i własnie za to dziękuję.!!!
[t.i]-Jam myślałam, że jesteście szczęśliwi...
Lou-Wiem...Wszyscy tak myśleli. Dobra to ja już lecę.!!
[t.i]-Nie zostaniesz.?? Obejrzymy coś...
Lou-Nie, nie będę ci przeszkadzał.
[t.i]-I tak nie mam co robić...
Lou-Skoro tak mówisz to zostanę.
Włączyłaś film i zaczęliście oglądać. Nawet nie zorientowałaś się kiedy zasnęłaś.Obudziłaś się wtulona w Louis'a. On spał. Wstałaś tak by go nie obudzić i poszłaś do siebie do pokoju i przyniosłaś Loui'emu koc. Przykryłaś go i poszłaś spaś. Obudziłaś się o 8:57. Wstałaś i zeszłaś na dół. Louis dalej spał. Poszłaś do kuchni i zrobiłaś wam śniadanie. Postawiłaś kanapki na sole i nalałaś do szklanek soku. Usiadłaś na krześle. Zadzwoniła do ciebie twoja przyjaciółka [i.t.p]. Odebrałaś.
*rozmowa*
[i.t.p]-Siemka.!!
[t.i]-Hej co tam.??
[i.t.p]-A nic a u ciebie.??
[t.i]-Wszystko ok.!!
[i.t.p]-Ej czemu tak cicho mówisz.??
[t.i]-Bo Louis śpi w salonie.
[i.t.p]-A co on u ciebie robi.?? Przecież ma dziewczynę.
[t.i]-Nic. już nie.
[i.t.p]-Jak to.??
[t.i]-Jak się spotkamy to ci powiem.
[i.t.p]-To może jutro u mnie, co.?
[t.i]-Ok, będę.!!!
[i.t.p]-No to papa.!!
[t.i]-No to do zobaczenia.!
Odłożyłaś telefon na stół i zaczęłaś pić sok.
Lou-Cześć.
[t.i]-Cześć.! Siadaj i jedz śniadanie.
Lou-Ok.
Louis usiadł obok ciebie na krześle i zaczął jeść kanapki.
Lou-Mniam...Jakie dobre.!!
[t.i]-Dzięki...
Zjedliście śniadanie.
Lou- No dobra dziękuję za śniadanie. Ja już muszę lecieć. Spotkamy się jutro.??
[t.i]-Sorry jutro umówiłam się z [i.t.p]...
Lou-No to może dzisiaj.???
[t.i]-Okej.!!
Louis-To przyjadę po ciebie o 15:00.
[t.i]-Ok.
następna część później,!!!:P
Louis cz.6
Harry-Dobra to ja robię te śniadania...Dobra teraz ja...Uuuuu [t.i] pytanie czy wyzwanie.??
[t.i]-Hmmm...Pytanie.
Harry-Kogo z nas lubisz najbardziej.???
[t.i]-Ej no.!!!! Lubie was wszystkich tak samo...
Harry-Nie, nie, nie jednego.
[t.i]-Co będzie jeśli nie odpowiem.??
Chłopcy zaczęli się namawiać.
Harry-No jeżeli nie odpowiesz to będziesz musiała wykonać zadanie jakie ci zadam.
[t.i]-No dobra to zadawaj.
Harry-Weź idź i pocałuj Louisa.
[t.i]-On ma dziewczynę.!!!!
Harry-Louis co ty na to.???
Louis-Jak ma zadanie to musi je wykonać.!
Harry-Hhahahah całuj.
Zayn i Niall nie byli zadowoleni, za to Louis tak. Podeszłaś do Louis'a i pocałowałaś. odwzajemnił pocałunek gdy nagle do pokoju weszła El.
El-A co tu się dzieje.???
Harry-Ej poczekaj to nie tak jak myślisz.!!!
Louis wstał i pobiegł za nią. Ty też wstałaś i poszłaś do kuchni.
Niall-Gdzie idziesz.??
[t.i]-Do kuchni.
Liam-A nie grasz z nami.??
[t.i]-Nie...
Poszłaś do kuchni i usiadłaś na krześle. Wypiłaś szklankę soku i ubrałaś się.
Zayn-Poczekaj odwiozę cię.
Zayn ubrał się i odwiózł cię pod dom.
Zayn-To do zobaczenia
Chciał cię pocałować ale się odsunęłaś.
[t.i]-Pa...
Zayn-To pa.
Weszłaś do domu.Umyłaś się i usiadłaś przed telewizorem. Włączyłaś jakiś film. Zaczęłaś myśleć o tym co się stało. Mogłaś powiedzieć, że tego nie zrobisz ale...ale tak naprawdę czujesz coś do Louis'a. Przecież Lou ma dziewczynę z którą jest szczęśliwy. Nie chciałaś tego zepsuć. Po policzku spłynęła ci łza. Przykryłaś się kocem i kontynuowałaś oglądanie filmu. Już prawie zasypiałaś gdy usłyszałaś dzwonek do drzwi. Wstałaś i poszłaś otworzyć. Zastanawiałaś się kto to może być. Otworzyłaś drzwi i ujrzałaś.....
Kolejna część potem.!! ;***
sobota, 23 marca 2013
Louis cz.5
Dzisiaj jedziesz do chłopców oglądać jakiś film.
Przyjechał po ciebie Zayn
Zayn-Cześć mała.!!!Gotowa.?
[t.i]-Hej.Tak możemy jechać.!!
Wsiedliście do auta i pojechaliście. Wysiedliście pod domem. Weszliście do środka.
Lou-Cześć [t.i]
[t.i]-Siemka.!!
Usiedliście wszyscy na kanapie.
[t.i]-To co oglądamy.??
Liam-Może komedię.???
[t.i]-O możemy obejrzeć straszny film 5.!!
Zayn-O czym to.??
[t.i]-Jak obejrzycie to zobaczycie.
Harry-Ok.
Niall-No to oglądamy.
Zaczęliście oglądać. Przez cały film śmialiście się. Miło spędziłaś ten wieczór.Obejrzeliście jeszcze z jakieś 2 filmy.
[t.i]-Ej chłopcy to ja się będę zbierała bop już 22.
Harry-Nie, nie.!!!
Niall-Zostajesz jeszcze i bez gadania.!!
[t.i]-No dobra. To co robimy.??
Zayn-Może zagramy w butelkę na wyzwania i pytania.??
Harry-Ok.!!
Nie za bardzo chciałaś grać bo byłaś jedyną dziewczyną. No ale chłopcy cię namówili.
Jako pierwszy butelką kręcił Harry. Wypadło na Liam'a.
Harry-Hmm no to wyzwanie czy pytanie.??
Liam-Może pytanie.
Harry-No to jaka była najgłupsza rzecz którą zrobiłeś w życiu.???
Liam-Poznałem pięciu debili i z mini zamieszkałem...
Harry-Ale śmieszne.
Liam-No dobra to teraz ja kręcę.!!!
Liam zakręcił i wypadło na Niall'a.
Liam-No węc Niallerku pytanie czy wyzwanie.???
Niall-Wyzwanie.!!!!!
Liam-No to masz klepnąć Loui'ego w tyłek.!!
Niall-Ale śmieszne.!!
[t.i]-Musisz.!!!!!
Niall podszedł do Louis'a.
Niall-Lou wstawaj.!!
Louis wstał a Niall wykonał swoje zadanie.
Niall-No to teraz ja. Oooo Harry. No to pytanie czy wyzwanie.???
Harry-Pytanie.
Niall-No to tak, jak byś miał być parą z kimś tutaj to kogo byś wybrał.??
Harry-...
Niall-No i dlatego, że z dziewczyn tutaj jest tylko [t.i] więc musisz wybrać jakiegoś chłopaka.!!!
Harry-Ej stary ja nie jest gejem.!!!
Niall-I co z tego.??Musisz odpowiedzieć.!!
Harry-A jeżeli nie odpowiem to co.??
Zayn- To robisz nam przez tydzień śniadania.!!!Hahahhaha.!!
Harry- Kurde Zayn ty...
Niall-no to kto.???
Dobra następna część jutro .!!!!
Louis cz4
Obudziłaś się po 10. Wstałaś i ubrałaś się. Poszłaś do kuchni i zrobiłaś sobie płatki. Nagle usłyszałaś dzwonek do drzwi. Podeszłaś i otworzyłaś.
Lou-Cześć.!
[t.i]-Hej.!!Wejdź.
Louis wszedł do środka i usiadł na krześle obok ciebie.
[T.I]-Co tam.??
Lou-Wszystko ok. Dzisiaj zabieram cię do mojego domu poznasz El i chłopaków.
[t.i]-Fajnie
Jadłaś gdy nagle przypomniało ci się, że przecież El to dziewczyna Louis'a.
[t.i]-El to twoja dziewczyna tak.??
Lou-Tak.
[t.i]-A nie będzie jej przeszkadzało, że przyjedziesz ze mną.??
Lou-Nie.
[t.i]-To dobrze.
Zjadłaś śniadanie i poszłaś się ubrać. Louis czekał na ciebie w kuchni. Gdy zeszłaś na dół wyszliście razem z domu i wsiedliście do auto. Podjechaliście pod wielki dom.
Lou-Jesteśmy.
Wysiedliście z auta. Louis otworzył drzwi i weszliście do środka.
Lou-Cześć.!!!!!
Zayn-Siema.!!A co to za dziewczyna.??
Liam-Masz przecież dziewczynę.!!!
Lou-To moja koleżanka.
Harry-Cześć mała jestem Harry.
[t.i]-Hej jestem [t.i]
Chłopcy przedstawili ci się gdy z góry zeszła Eleanor.
El-Cześć kotku.
Lou-Cześć.!To jest waśnie [t.i]
El-Cześć miło mi poznać.
[t.i]-Mi również.
Weszłaś do środka. Wszyscy razem usiedliście przed telewizorem i obejrzeliście jakiś film. Niall wybrał horror. Nudziłaś się.
Zayn-Chce ktoś coś do picia.??
[t.i]-Ja chce.!!
Zayn-Ok.
Zayn poszedł do kuchni. Ty poszłaś za nim. Zayn nalał wam soku i usiedliście sobie przy stole. Zaczęliście rozmawiać. Polubiłaś Zayn'a.
Minęła godzina. Oznajmiłaś, że musisz już wracać. Louis był zajęty wiec Niall zaproponował, że cię odwiezie. Zgodziłaś się. Pogadałaś z nim trochę z aucie. Wydawał się miły. Wysadził cię przed domem.
Niall-Spotkamy się jeszcze.??
[t.i]-Może...
Powiedziałaś i weszłaś do domu. Niall odjechał.
Minęły 2 miesiące. Dalej utrzymujesz kontakt z całym 1D. Zostaliście przyjaciółmi. Nie dawno zauważyłaś, że Zayn i Niall czują coś więcej do ciebie niż tylko przyjaźń. Nie wiedziałaś co myśleć. Louis dalej był z El. Byli ze sobą szczęśliwi. Ty też cieszyłaś się ich szczęściem. Dzięki tak naprawdę swojej przyjaciółce wszyscy zostali przyjaciółmi. To na jej imprezie poznałaś Louisa.
Okej to na tyle może jeszcze dzisiaj następna część .!! ;*
Louis cz3
Obudziłaś się z aucie na tylnym siedzeniu. Auto prowadził jakiś chłopak. Wystraszyłaś się.
[t.i]-Co się wczoraj stało.??Kim jesteś.????
Ch-Ejj nie denerwuj się. Wczoraj na imprezie [i.t.p] za dużo wypiłaś i wpakowałaś mi się do samochodu. Chciałem cię odwieźć do domu ale nie zdołałaś mi wytłumaczyć gdzie mieszkasz więc tu spałaś. Nie pamiętasz.??
[t.i]-Nie...
Ch-Zawsze tak imprezujesz.??
[t.i]-Nie. Wczoraj tak jakoś wyszło...
Ch-Jak się nazywasz.???
[t.i]-Jestem [t.i]
Chłopak ci kogoś przypominał ale nie wiedziałaś kogo. Nagle cię olśniło. Przecież to twój idol Louis Tomlinson.
[t.i]-Nie wieżę.!!!
Ch-W co.??
[t.i]-Ze jadę z Louis'em Tomlinson'em w samochodzie.!!!!!!!
Lou-Miło mi.
[t.i]-Dobra to stań gdzieś a ja wrócę do domu.
Lou-Nie przesadzaj odwiozę cię.
[t.i]-No dobra.
Podałaś Louis'owi adres i odwiózł cię do domu.
[t.i]-Dzięki i przepraszam za kłopot.
Lou-Nie ma za co.
[t.i]-No to pa.!!
Lou-Ej [t.i] podasz mi swój numer.???
[t.i]-Okej.
Podałaś Louis'owi swój numer i weszłaś do mieszkania. Wzięłaś kąpiel i usiadłaś przed telewizorem. Dostałaś sms'a od Louis'a:
''Spotaky się jutro.??Louis xx.''
Oczywiście odpisałaś, że z miłą chęcią. Obejrzałaś jakiś film i zadzwoniłaś do [i.t.p]:
*rozmowa*
[i.t.p]-Siemka.!!
[t.i]-Hej. Co tam.?
[i.t.p]Wszystko dobrze głowa mnie tylko trochę boli.
[t.i]-Ta. No mnie też za dużo wczoraj wypiłam.
[i.t.p]-Widziałam cię wczoraj z jakimś przystojniakiem.
[t.i]-Ta. Skąd ty w ogóle znasz Louisa Tomlinsona.????
[i.t.p]-A kiedyś się z moim bratem przyjaźnił a co spodobał ci się.??
[t.i]-Jutro mam się z nim spotkać...
[i.t.p]-Gratuluję.!!
[t.i]-Przestań.!!
[i.t.p]-No dobra to ja kończę.!!
[t.i]-No ta pa.!
[i.t.p]-No papa.!!
Minęły już chyba ze 3 godziny. Położyłaś się spać.
Następna część później.1!:P
piątek, 22 marca 2013
Louis cz.2
Od twoich urodzin minęło pół roku. Dalej mieszkasz w Londynie jesteś szczęśliwa. Masz obok siebie najlepszych przyjaciół.
Jutro są urodziny twojej przyjaciółki. Teraz to on kończy 18 lat. Też robi je w tym samym klubie co ty ob jej się spodobał. Dziś u niej nocujesz.
Wzięłaś rzeczy, które są ci potrzebne i pojechałaś do [i.t.p]. Stanęłaś przed dużymi drzwiami i zapukałaś. Nikt nie otwierał. Pomyślałaś, że musiała nie usłyszeć. Zapukałaś ponownie i nic. Powtarzałaś te czynność jeszcze parę razy. Po 5 minutach otworzyła ci [i.t.p] w samym szlafroku.
[i.t.p]- Sory, że musiałaś czekać ale byłam w wannie.
[t.i]-A ok.!
[i.t.p]-No to wchodź a ja pójdę się domyć.!!
[t.i]-Hhaha dobrze.!
Usiadłaś na kanapie. Czekając na swoją przyjaciółkę włączyłaś telewizor. Z góry zeszła [i.t.p].
[i.t.p]-Coś ciekawego jest.??
[t.i]-No właśnie nie.
[i.t.p]-No to coś wypożyczę. Co chcesz obejrzeć.??
[t.i]-Może..Hmmmm... Wampiry i świry.??
[i.t.p]-Ok.
Twoja przyjaciółka zrobiła wam popcorn. Usiadłyście i zaczęłyście oglądać. Przez cały czas się śmiałyście. Oglądałyście jeszcze parę filmów. Zegarek pokazywał 1:49.
[t.i]-Ej [i.t.p] musimy iść spać bo się nie wyśpimy.!!!!
[i.t.p]-Ej no jeszcze jeden film.!!
[t.i]-Ok..
Gdy oglądałyście zasnęłyście. Obudziłyście się o 13:57.
[t.i]-Sto lat, sto lat.!!!
[i.t.p]Dzięki.!!!
[t.i]-Ejjj no dobra ale wstawaj już 2.!!!
[i.t.p]-Jeszcze trochę.!!!!
[t.i]-Nie.!!Bo się spóźnisz na własne urodziny.
[i.t.p]-No już.
Wstałyście i zjadłyście śniadanie. Zaczęłyście się szykować. Podjechałyście pod klub. Wszyscy już byli. Zaśpiewaliście [i.t.p] sto lat i zaczęła się zabawa.Najpierw siedziałaś przy barze i sączyłaś jakiegoś słabego drinka. [i.t.p] widząc to zaciągnęła cię na parkiet. Potańczyłaś trochę i poszłaś się napić. Piłaś coraz to mocniejsze drinki. Tańczyłaś chyba ze wszystkim chłopakami którzy tam się znajdowali ale żadne nie wpadł ci w oko. Dobrze się bawiłaś. Nagle urwał ci się film...
Następna część niebawem.!! ;*
Louis cz1
Mieszkasz w Londynie. Za parę dni kończysz osiemnastkę. Cieszysz się. W końcu będziesz już pełnoletnia. Aktualnie nie masz chłopaka. Dobrze ci z tym.
Nareszcie nadszedł dzień twoich urodzin. Wstałaś rano ok. 10. Zjadłaś śniadanie i włączyłaś laptopa. Napisałaś do przyjaciółki żeby wpadła do ciebie przed imprezą. Oczywiście urodziny robiłaś w klubie. Obejrzałaś jakiś film. Nie śpieszyło ci się za bardzo bo do klubu jechałaś dopiero na 18. Nagle usłyszałaś dzwonek do drzwi. Poszłaś i otworzyłaś. Ujrzałaś swoją przyjaciółkę.
[i.t.p]-Sto lat, sto lat niech żyje nam.!!!!Wszystkiego najlepszego kochana.!!!!!
[t.i]-Dziękuję.!!!
Wpuściłaś [i.t.p] do domu. Odpakowałaś prezent, który od niej dostałaś.
[t.i]-Dziękuję.!!!
[i.t.p]-Nie ma za co.!!!
Poplotkowałyście trochę(Jak to dziewczyny) i zaczęłaś się szykować. Założyłaś krótką sukienkę i pomalowałaś się. Mięły 4 godziny. Byłyście już gotowe. Miałyście już jechać do kluby tylko i[i.t.p] przypomniało się, że nie wzięła czegoś z domu i musicie najpierw pojechać do niej. Gdy przyjechałyście pod klub była już 17:50. Weszłyście do sierotka. Było już całkiem sporo ludzi.Dostałaś super prezenty. Bawiłaś się za swoimi przyjaciółmi przez całą noc. [i.t.p] upiła się i jakiś gościu zabrał ją gdzieś. Poznała go dzisiaj. Myślałaś, że wie co robi. Wszyscy wypili sporo alkoholu. Dużo osób się upiło. Jednak ty nie. Byłaś odpowiedzialna. Impreza skończyła się dopiero o 11 następnego dnia. Było mega. [i.t.p] wróciła rano już trzeźwa. Wróciłaś do domu. Położyłaś się spać. Byłaś wykończona. Wstałaś dopiero po 20. Wzięłaś odprężającą kąpiel z bąbelkami i poszłaś spać. Następnego dnia obudził cię dzwonek do drzwi. Nie spodziewałaś się nikogo. Zeszłaś na dół. Otworzyłaś drzwi. Stała przed nimi twoja przyjaciółka.
[t.i]-Co ty tu robisz.???
[i.t.p]-A nie można już przyjaciółki odwiedzić.??
[t.i]-Można właź.!!!
[i.t.p] weszła do środka.
[i.t.p]-Obudziłam cię.??
[t.i]-Tak trochę...
[i.t.p]-To może ja pójdę i przyjdę jak się wyśpisz co.??
[t.i]-Ty jak coś powiesz to normalnie...Nigdzie nie idziesz.!!Czego się napijesz.??
[i.t.p]-Może być sok.
[t.i]-Jaki.???
[i.t.p]-Obojętnie.
Nalałaś soku do szklanek i postawiłaś na stole. Pogadałyście sobie trochę.Później twoja przyjaciółka musiała już iść. Pożegnałaś ją i włączyłaś telewizor. Obejrzałaś jakiś polski serial. No m jak miłość. Gdy oglądałaś zasnęłaś.
Dobra jutro albo może jeszcze dziś 2 część.!!;***
środa, 20 marca 2013
Niall cz.7
Siedziałaś tak sama i patrzyłaś przed siebie. Chciałaś aby Niall wrócił i siedział tuż obok ciebie. Zayn i chłopcy próbowali się do ciebie dodzwonić. Lecz ty nie odbierałaś. Nagle poczułaś kogoś ręce na ramionach. Odwróciłaś się. Ujrzałaś Zayn'a.
Zosia-Co ty tu robisz.?!
Zayn-Wracaj ze mną do domu. Zosia proszę.
Zayn chciał cię pocałować ale się odsunęłaś.
Zosia-No to dobrze wróćmy do domu.
Razem z Zayn'em wróciłaś do domu. Chłopcy ucieszyli się na twój widok. Poszłaś do swojego pokoju i przebrałaś się. Ubrałaś swoje dresowe spodnie i koszulkę Niall'a. Zeszłaś na dół i usiadłaś na kanapie. Po chwili przyszli chłopcy.
Louis-Obejrzymy coś.???
Zosia-To wy sobie oglądajcie a ja idę do siebie.
Harry-Nie obejrzysz z nami.??
Zosia-Nie jestem w nastroju.
Następnego dnia wstałaś dosyć późno. Ubrałaś się i poszłaś do kuchni i zjadłaś kanapkę. Do kuchni wszedł Louis.
Zosia-Cześć...
Louis-Siemka mała.!
Wstałaś i ubrałaś buty.
Louis-Gdzie idziesz.??/
Zosia-Na spacer wrócę za 3 godziny.
Louis-Dobrze. Tylko uważaj na siebie.!
Zosia-Yhym....
Wyszłaś z domu. Chodziłaś uliczkami Londynu. Gdy siedziałaś na ławce w parku zadzwonił do ciebie Zayn.
*rozmowa*
Zayn-Zosia wracaj szybko do domu.!!1
Zosia-Co się stało.??
Zayn-Zobaczysz....
Zosia-Dobra już idę.
Rozłączyłaś się i wróciłaś do domu. Weszłaś do środka.
Zayn-Zosia.!!!
Zosia-Co się stało.??
Zayn-Niall jest na górze. Rozmawiałem z nim i wszystko wyjaśniłem.
Zosia-Naprawdę.??
Zayn-Tak. Powiedziałem, że to ja cię pocałowałem. Zgodził się z tobą porozmawiać.
Pobiegłaś szybko do pokoju. Ujrzałaś Niall'a siedzącego na łóżku.
Zosia-Niall.!!! Brakowało mi ciebie.
Niall przytulił cię.
Niall-To prawda co mówił Zayn.??
Zosia-Tak.
Niall-Zosia przepraszam, że tak długo się nie odzywałem.
Zosia-Nic się nie stało. Zostajesz.???
Niall-A mam wyjście.??
Zosia-NIE.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Popatrzyłaś mu w oczy i pocałowałaś. Porozmawialiście trochę i zeszliście na dół.
Harry-Pogodziliście się.??
Zosia-Tak.!!!
Byłaś szczęśliwa, że odzyskałaś Niall'a. Byliście szczęśliwi. Nial wybaczył Zayn'owi to co zrobił. Teraz Zayn jest twoim przyjacielem.
Z Niall'em spodziewacie się dziecka. Jeszcze nie wiesz czy to chłopiec czy dziewczynka. Dla was to nie ma znaczenia. Kochacie się.
Minęły już prawie rok. Z Niall'em macie prześliczną córeczkę o imieniu Katie. Jest prześliczna. Ma niebieskie oczka i piękny uśmiech po tatusiu. Chłopcy cieszą się, że zostali wujkami. Z Niall'em wzięliście ślub. Wszyscy razem jesteście szczęśliwi.
Koniec.!!!Podobał wam się.??;*****
wtorek, 19 marca 2013
Niall cz.6
Niall-Nic już śpimy.!!
Chłopcy ucichli aż w końcu zasnęli. Lecz ty zasnąć nie mogłaś. Usiadłaś i popatrzyłaś na chłopców wyglądali tak słodko. Wyszłaś z namiotu i usiadłaś w ciemnościach na trawie. Popatrzyłaś w niebo. Ujrzałaś miliony gwiazd. W tej chwili zaczęłaś myśleć o swoim życiu. Myślałaś jaki to Niall jest dla ciebie dobry jak cię kocha, jakich masz wspaniałych przyjaciół. Przypomniała ci się najgorsza w swoim życiu rzecz jaką zrobiłaś. Nie wiedziałaś czemu to zrobiłaś. Czemu zdradziłaś Niall'a z Zayn'em. nie wiesz tego. Pomyślałaś, że musisz powiedzieć o tym chłopakowi ale nie teraz. Myślałaś tak gdy nagle ktoś złapał cię od tyłu i przytulił. Odwróciłaś się i ujrzałaś Zayn'a
Zosia-Czemu nie śpisz.???
Zayn-Bo nie mogę zasnąć...
Zosia-Ja też...
Zayn popatrzył ci w oczy po czym pocałował. Usłyszałaś coś za sobą. Odwróciłaś się i zobaczyłaś Niall'a.
Zosia-Niall.!!! To nie tak.!!!!
Niall nic nie mówiąc pobiegł przed siebie. Zaczęłaś go gonić. Krzyczałaś żeby się zatrzymał ale on nie słuchał cię. Przebiegł przez ulicę. Nie zauważyłaś auta które jechało w twoją stronę. Potrąciło cię. Nagle zrobiło ci się ciemno przed oczami. Nic nie czułaś ani nic nie słyszałaś.
Obudziłaś się w szpitalu. Obok ciebie stali chłopcy. Nie było tylko Niall'a.
Zosia-Gdzie jest Niall.?
Louis-Cii...
Harry-Teraz musisz odpoczywać.
Liam-Lekarz tak powiedział.!!
Zosia-Wiecie gdzie on jest.????
Harry-Nie......
Po policzku spłynęła ci łza. Zayn ją otarł.
Zayn-Nie płacz.!!!
*******
Minął miesiąc od twojego wypadku. Czujesz się już dobrze. Ze szpitala cię już wypisali. Martwiłaś się o Niall'a bo nie odzywał się przez ten miesiąc wcale. Nie dziwiłaś mu się. Lecz chciałaś żeby wrócił. Nie chciałaś bez niego żyć.
********
Obudziłaś się rano o 9. Otworzyłaś oczy. Nie widziałaś swojego kochanego chłopaka. Ubrałaś się i zeszłaś na dół. Nikogo nie było. Zrobiłaś sobie kanapkę. Gdy jadłaś do kuchni wszedł Harry.
Harry-Cześć.!!!!
Zosia-Hej...
Haryy-Przed chwilą dzwonił do mnie Niall. Pytał się czy wszystko już u ciebie w porządku.
Zosia-Naprawdę.???
Harry-Tak.
Zosia-GDZIE ON JEST.????
Harry-Nie wiem...
Zosia-Nie powiedział ci.???
Harry-Nie...
Harry usiadł obok ciebie i przytulił cię bo widział, że jesteś smutna. Przytuliłaś się do niego mocno.
Zosia-Ja chcę żeby on wrócił....
Harry-Wiem. My wszyscy tego chcemy...
Wstałaś i poszłaś do pokoju. Położyłaś się na łóżku i zaczęłaś płakać. Nie wiedziałaś co masz robić. Zasnęłaś. Gdy się obudziłaś ubrałaś się i wyszłaś z domu. Godzinami tułałaś się uliczkami Londynu. Nie obchodziło cię, że pada. Dostałaś sms'a. Wyciągnęłaś komórkę z kieszeni. Zatkało cię był to sms od Niall'a.
Napisał ci:''Ej mała nie płacz.!! Proszę.!!!''
Nie wiedziałaś o co chodzi. Rozejrzałaś się dookoła. Nikogo nie było. Napisałaś do niego:''Niall gdzie ty jesteś.? Martwię się o ciebie.!!! Kocham cie.!!!!!'' Niall nie odpisał. Znowu zaczęłaś płakać. zadzwonił do ciebie Zayn.
*rozmowa*
Zayn-Zosia gdzie ty jesteś.?Martwimy się o ciebie.!!
Zosia-Nic mi nie jest...
Zayn-Gdzie jesteś.????!!!!
Zosia-Wrócę do domu później...Nie martwcie się o mnie...
Zayn-Zosia...
Rozłączyłaś się. Napisałaś Zayn'owi, że jesteś w parku i żeby nie przyjeżdżał po ciebie, że zaraz wrócisz do domu. Wstałaś z ławki i wolno szłaś. Usiadłaś na ławce. Na tej ławce na której poznałaś Niall'a.
poniedziałek, 18 marca 2013
Niall cz.5
Wzięłaś do torby najpotrzebniejsze rzeczy i poszliście wszyscy do auta.
Harry-Kur*a.!!!!!
Niall-Co.?!
Harry-A namioty.??
Zayn-Nie mamy namiotów...
Zosia-Jakie debile.!!!!Chcą jechać na biwak i nie mają namiotów.!!Hahahahhahaha jaka z was beka. No dobra to się wracamy do domu...
Louis-Chyba nie.!!Jedziemy do sklepu i kupimy.
Więc jak powiedział Louis pojechaliście do sklepu.
Weszliście do środka.
Zayn-Gdzie są te głupie namioty.?????
Zosia-O tu.!!
Wskazałaś na namiot.
Liam-No do kur*y nędzy jest tylko jeden.!!!
Niall-Bierzemy.!!!!
Chłopcy kupili namiot. Jeździliście po całym mieście i nie znaleźliście ani jednego namiotu.
Niall-Jezu.!!!!!!!!!!!!!
Zayn-A tak chciałem pojechać na biwak.!!!
Louis-Ja też.!!!
Harry-Trudno jedziemy. Będziemy spać na ziemi trudno.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zosia-Tak jedźmy.
Wsiedliście do auta. Nial zawiózł was pod jakiś las.
Zosia-To kto śpi jako jedyny w namiocie.??
Louis-Ja.!!!
Zayn-Nie bo ja.!!!
Liam-Chyba se żartujecie.!!!!!!!!!!!Jaaaaaaaaaaaa
Harry-Cicho.!!!Żaden nie śpi w namiocie.!!!
Zosia-Ok jak żaden nie śpi w namiocie to śpię ja.!!!!!
Chłopcy- no dobra.!!!!!
Harry poszedł po koc do auta.
Harry-Kur*a nie ma koców.!!!!!!
Niall-Jak to.????
Zayn-Kto pakował.????
Liam-Louis ty miałeś wziąć.!!!!
Louis-Ups.!Zostawiłem w salonie na kanapie.
Zayn-Zamordujemy cię.!!!!
Harry-Wracamy do domu.!!!!!
Zosia-Chyba sobie żartujecie.!!!Hhahahaha.
Weszłaś do namiotu. Namiot był bardzo duży. Niall wszedł po chwili do ciebie.
Niall-No bo wiesz kotku...Bo ja śpię z tobą.!!
Zosia-A chłopcy.??
Niall-No nie wiem...No bo wiesz i tak nie będziemy spaś bo sobie pogadamy i w coś zagramy to niech przyjdą tu.!!
Zosia-Oszalałeś. Nie będę spała z 5 chłopakami na raz.!!!!!
Niall-Proszę.!!Gdzie on będą spaś.???
Zosia-No dobra.!!
Nial wyszedł z namiotu i ujrzał Chłopców leżących na ziemi.
Niall-Chłopcy.!!!!!!!!!!!
Louis-Co.??
Niall możecie przyjść do nas do namiotu.!!!
Harry-Okej.!!!!
Chłopcy wbiegli ci do namiotu.!!!
Zayn-To co robimy.???
Zosia-Śpimy.!!!!Dobranoc.
Położyliście się i zasnęłaś. Obudził cię głośny śmiech Zayn'a.
Zosia-Co wy do kur*y robicie.??
Jutro kolejna część.!!;*
Niall cz 4
Następnego dnia rano obudziłaś się w objęciach Niall'a.
Niall-Cześć kochanie.
Zosia-Cześć kotku.!!!
Pocałowałaś Niall'a w policzek i poszłaś się ubrać. Zeszłaś na dół gdzie chłopcy czekali na ciebie ze śniadaniem. Usiadłaś na krześle i zaczęłaś wcinać kanapki.
Zosia-Ale dobre.!!!!!
Zayn-Wszystko jest dobre kiedy ja to robię mała.!!!!
Niall-Zayn.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zayn-Co.??!!
Niall-Gówno 1:0 dla mnie.!!
Zosia-Hahahaha.!!!
Niall pacną Zayn'a w głowę widelcem.
Zayn-Stary co ty robisz.?!
Niall-Nic...
Nagle Zayn wtarł kanapkę Niall'owi w twarz. I tak o to powstała wojna na jedzenie w której nie chciałaś brać udziału.
Zosia-Przestańcie.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Hary-Przestań kobieto baw się zn mami.!!!
Zosia-Wy to uważacie za zabawę.??!!
Chłopcy-Tak.!!!!!!!!!!!
Nagle dostałaś pomidorem.
Zosia-Kur*a.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pobiegłaś na górę i przebrałaś się. Usiadłaś na łóżku. Myślałaś:'Jezu i pomyśleć, że oni są już dorośli'' Położyłaś się i włączyłaś laptopa. Do pokoju wszedł Niall cały brudny. Chciał się przytulić ale odsunęłaś się ode niego.
Niall-Co.????
Zosia-Gówno.!!!1:0 dla mnie.!!Idź się umyć.!!!1
Niall-...
NIall poszedł do łazienki. Minęło 10 minut, 20, 30 a Niall nie wychodził. Zaczęłaś się drzeć: Niall utopiłeś się czy co.???!!!. Nikt nie odpowiadał. Wstałaś i weszłaś do łazienki. Ujrzałaś to:

Zosia-Niall co ty wyprawiasz.?!
Niall-Chodź tu do mnie słonko.!!!!
Zosia-Chyba cie pogieło.!!!!
Wyszłaś z łazienki a Niall na golasa wyszedł z łazienki i cie złapał.
Niall-Mi nie uciekniesz.!!!!
Niall pocałował cię i poszedł się ubrać. Gdy wyszedł powiedział:
Niall-Mam propozycje...
(Ty już oczywiście brudne myśli)
NIall-Jedziemy na biwak.!!!
Zosia-Co.????
Niall-Na biwak dzisiaj za 1 na 2 dni okej.??
Zosia-A mam wyście.??
Niall-n...
Nie dokończył bo chłopcy wbiegli do środka i krzyknęli:
All:NIEEEE.!!!!!!!!!!!!
Zosia-No dobra to jedziemy.!!!
ok to już czwarta część.! ;*****
niedziela, 17 marca 2013
Niall cz.3
Usiadłaś na łóżku gdy do pokoju wszedł Niall.
Niall- idziesz na dół na obiad.?????
Zosia-Yhym...
Niall-Coś się stało kochanie.???
Zosia-Nie...wszystko jest ok...
Niall-No to chodź na dół bo zaraz umrę z głoduu...
Zosia-Niall.!!!!!!!!Kurde ile ty będziesz jadł nie dawno jadłeś.!!!
Niall-Ejjj.!!No ja się ciebie nie czepiam.!!
Zosia-Oj tam oj tam...
Niall-No to chodź.!!!!
Zosia-Nie jestem głodna...
Nial-Nie przeginaj pały.!!!! Dziewczynko.!!!
Zosia-Hhahahahahahaha.!! Bo się boję.!!!!
Niall-To lepiej zacznij.!!!
Niall przerzucił cię przez ramię i zszedł z tobą na dół. Postawił cię przy stole. Usiadłaś na krześle a Nial przy tobie. Zjedliście razem. Wstałaś i chciałaś iść na górę lecz Niall cię złapał i przyciągnął cię do siebie. Pocałował cię czule. Do kuchni weszli chłopcy.
Louis-Przestańcie.!!!
Zayn-My tu jesteśmy.!!
Harry-No właśnie.!!
Liam-Chodźcie chłopcy do salonu coś obejrzymy.
Chłopcy poszli do salonu i włączyli sobie jakiś film. Niall znowu cię pocałował odwzajemniłaś pocałunek. Odkleiłaś się od Niall'a i usiadłaś na krześle. Niall obok ciebie.
Zosia-To co robimy.???
Niall-Chcesz loda.???
Zosia-Już dzisiaj jedliśmy.!!!
Niall-Kochana nie chodzi mi o takiego loda.!!!
Zosia-Aaa. To zmienia postać rzeczy.!!
Niall-No to chodź do sypialni.!!!!
Niall wziął cię na ręce i weszliście do salony.
Louis-Ej gołąbki marchewki mi się skończyły.!! Do sklepu.!!
Zosia-Chyba kur*a żartujesz sobie.!!!
Louis-Nie.!! Mówi serio.!!!!
Niall-Sam se idź.!!!!
Wszyscy zaczęli się śmiać. Louis ubrał się i poszedł po marchewki. Poszliście z Niall'em na górę do waszej sypialni. Niall pocałował cię i zaczął cię rozbierać. Nie chciałaś być gorsza więc ściągnęłaś z niego koszulkę a następnie spodnie. Gdy nagle do pokoju wszedł Louis. Szybko zakryliście się kołdrą. Lecz Louis zdążył wam zrobić zdjęcie kiedy byliście cali nadzy.
Niall-Co ty kur*a robisz.???
Louis-To zemsta za to, że nie kupiliście mi marchewek.!Hahahhahahahahaha.!
Zosia-Ogarnij się.!!!!
Niall ubrał się szybko i zaczął gonić Louisa po całym domu. Ty też się szybko ubrałaś i pomogłaś Niall'owi. Pobiegłaś na dół.
Zayn-Co się stało.??\
Harry-No właśnie.!!
Liam-Co on się tak gonią.????
Nic nie odpowiedziałaś tylko podłożyłaś nogę Louis'owi gdy przebiegał obok. Ten wywalił się. Usiadłaś na nim okrakiem żeby nie mógł wstać. Wyrwałaś mu telefon i usunęła zdjęcie, które wcześniej zrobił.
Zosia-Z nami się nie zadziera.!!!!!!!!!!!!!!!!!!Żebyś pamiętał.
Poszliście z Niall'em na górę i dokończyliście to co przerwał wam Louis, tylko teraz zamknęliście drzwi na klucz. Później wyszliście na spacer. Chodziliście małymi uliczkami Londynu. Usiedliście na ławce i rozmawialiście. Gdy Niall już prawie cię pocałował Louis wsadził głowę pomiędzy wasze głowy i zamiast pocałować siebie to pocałowaliście jego.
Niall-Louis co ty do cholery robisz.????
Zosia-To już przesada.!!!
Louis-Było trzeba iść po marchewki nędze człowieki.!!!!!Buhahahahahahahahaha.!!!!
Louis nagle zauważył stado Kevin'ów i podbiegł do nich lecz on odleciały.!! Louis zaczął się do was dzrzeć
Louis-To wszystko przez was.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wróciliście do domu. Usiedliście przed telewizorem. Niall włączył jakąś komedię romantyczną. Usiadł obok ciebie. Nagle z góry zbiegli chłopcy.
Niall-Won stąd my tu terz we dwójkę oglądamy.!!!
Harry-No i co z tego.?!
Liam-My też chcemy.!!!
Zoia-Jezu.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zaczęłaś kląć i poszłaś na górę.
Niall-Co wy dupki jedne robicie co.???
Zayn-Niall cicho bodź bo ci zjem bigos.!!!!
Niall-Łapy precz od mojego bigosu zasrańcu.!!!!! On jest mój.!!!!
Zayn-Hhahaahahahhaah.!!
Zayn rzucił w Niall'a poduszką.
Niall-Tak chcesz się bawić.???
Niall wziął poduszkę i zaczął nią okładać Zayn'a.
Przyszłaś na dół.
Zosia-No po prostu jak dzieci.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Poszłaś do kuchni zostawiając bijących się poduszkami w pokoju.
Wzięłaś bigos z lodówki. Było już mało wiec wszystko wsadziłaś do mikrofali. Gdy się zagrzało zjadłaś i usiadłaś przy stole włączając laptopa. Gdy nagle do kuchni wparował wściekły Niall.
Niall-Ktoś kur*a je mój bigos.!!!!!!!!To ty Zośka.!!!!
Zosia-Nie wcale nie.!!!
Niall podszedł do ciebie.
Niall-Niegrzeczna dziewczyna.!!!! Zapłacisz za to.!!!
Nial wziął cię do sypialni i spędziliście miłą noc.
hhehhehehe to na razie tyle Zosiaczku.!!!;******
Niall cz.2
Dla Zosia. W <3333333
______________________________________________________________________________
Nagle do pokoju wszedł Zayn.
Zayn-Co robisz.???
Zosia-A nic pisze. A co.???
Zayn-A nic bo mi się ten film znudził.
Zosia-Yhym....
Zayn usiadł obok ciebie i popatrzył ci w oczy. Chciał cię pocałować ale się odsunęłaś. Zayn wstał i wyszedł z pokoju. Wykąpałaś się i poszłaś spać. Już prawie zasnęłaś gdy do pokoju wszedł Niall.
Niall-Śpisz.???
Zosia-Nie kur*a powieki oglądam.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niall-Oj tam oj tam.!!!
Zosia-Dobra cicho bo chcę spać.!
Niall- No dobra już ie do łazienki.!
Zosia-To idź.!!!
Niall wszedł do łazienki i wykąpał się. Wyszedł i położył się obok ciebie na łóżku. Otworzyłaś oczy. Niall pocałował cię czule. Tyt odwzajemniałaś pocałunek. W ten sposób spędziliście upojną noc. Rano gdy się obudziłaś Niall'a nie było obok ciebie. Zeszłaś na dół. Na kanapie siedział Zayn.
Zosia-Chłopaków nie ma.???
Zayn-Nie poszli do Nando's.
Zosia-Aha...
Zayn-Na stole masz kanapki.
Zosia-Ok.! Dzięki.!
Zayn-Sopko.!
Usiadłaś na krześle i zajadałaś się kanapkami, które zrobił ci Zayn. Miałaś takie dziwne uczucie. Doszło w tedy do ciebie, że Zayn podoba ci się ale ty kochasz Niall'a. Zjadłaś i poszłaś do salonu. Usiadłaś obok Zayn'a i włączyłaś laptopa. Weszłaś na facebooka i napisałaś do przyjaciółki.
Zayn-Obejrzymy coś.???
Zosia-Nom.! A co.??
Zayn-No nie wiem, może....
Zosia-...
Zayn-Wiem może Film mama.???
Zosia-Co to za film.??
Zayn-Horror...
Zosia-A to ok.!!
Zayn włączył film i usiadł z powrotem obok ciebie. W połowie filmu zachciało ci się pić więc poszłaś do kuchni. Wzięłaś kubek i nalałaś soku. Nagle poczułaś kogoś ręce na swoich biodrach. Odwróciłaś się.
Zosia-A co ty do cholery robisz.???
Zayn-Nic.!!!!
Zayn pocałował cię. Nie wiesz czemu ale odwzajemniałaś swój pocałunek. Gdy oderwałaś się od Zaayn'a powiedziałaś:
Zosia-Zayn nie możemy....
Zayn popatrzył ci w oczy i znowu cię pocałował. Wziął cię na ręce i zaniósł do swojego pokoju. Zaczęliście się kochać. Leżeliście nadzy na łóżku. W tedy doszło do ciebie co się tak naprawdę stał. Ubrałaś się i poszłaś na dół. Do domu weszli chłopcy.
N-Cześć kochanie.!!!
Zosia-Hej.!
Przywitałaś się z Niall'em i z chłopakami. Zjedliście to co przynieśli chłopcy i z Niall'em wyszłaś na spacer. Nie mogłaś zapomnieć o tym co się wcześniej stało. Jak mogłaś to zrobić Niall'owi. Poszliście z Niall'em na lody. Zjedliście i wróciliście do domu. Chłopcy oglądali film. Niall przyłączył się do nich a ty poszłaś do pokoju. Usiadłaś na łóżku gdy do pokoju wszedł....
Następna część może będzie jeszcze dzisiaj .!! ;*****
czwartek, 14 marca 2013
Niall cz.1
To będzie imagin z Niall'em z dedykacją dla Zosi. W <33333333
________________________________________________________________________________
Miałaś 18 lat. Mieszkałaś w Londynie ze swoim chłopakiem i jego przyjaciółmi. Twój chłopak to Niall Horan. Tak to członek tego popularnego zespołu One Direction.
Obudziłaś się wtulona w Niall'a
N-Cześć kochanie.
Z-Cześć...
N-Schodzimy na dół na śniadanie.??
Z-Spać mi się chce...
N-No to spij a ja idę bo jestem głodny.!!!
Z-Ok.
Niall zszedł na dół a ty się położyłaś. Już prawie zasypiałaś gdy do pokoju wszedł Niall ze śniadaniem.
N-Proszę to dla ciebie.
Z-Dziękuję.!!A ty zjadłeśś.????
N-Tak.!!Jedz.
Zjadłaś kanapki i popiłaś sokiem pomarańczowym. Ubrałaś się w normalne ciuchy i zeszłaś na dół do chłopaków.
All-Cześć Zosia.!!!!
Z-Cześć chłopcy.!!
Lou-Może obejrzymy jakiś film.???
Zayn-Ja jestem za.!!
Zosia-Ja też
H-Ok.
N-To co oglądamy.???
Zosia-Może horror.??
N-O takk.! Ja uwielbiam horrory.!!!!
H-Nieeeeee, żadne głupie horrory.!!!!Może komedię romantyczną.???
Zayn-Harry ogarnij się.!!Kim ty jesteś.????
H-Hahha no wiesz.??
Zosia-No to obejrzymy paranormal activity 4 ok.??
Chłopcy-Okejj.!!!
Chłopcy usiedli na łóżku a ty włączałaś film. Chciałaś usiąść obok nich ale nie było miejsca więc usiadłaś na podłodze.
N-Ej no co ty siadaj tu...
Zosia-Tu mi jest dobrze.!!1
N-Okej.
Nad tobą siedział Zayn. Wygodnie ci się siedziało. Gdzieś w połowie filmu wszyscy spali oprócz ciebie i Zayn'a. Nudziło ci się. Nagle poczułaś kogoś ręce na piersiach. To był Zayn. Wstałaś i poszłaś do pokoju. Usiadłaś na łóżku i włączyłaś laptopa. Gdy nagle do pokoju wszedł ....
Następna część jutro.! :p
________________________________________________________________________________
Miałaś 18 lat. Mieszkałaś w Londynie ze swoim chłopakiem i jego przyjaciółmi. Twój chłopak to Niall Horan. Tak to członek tego popularnego zespołu One Direction.
Obudziłaś się wtulona w Niall'a
N-Cześć kochanie.
Z-Cześć...
N-Schodzimy na dół na śniadanie.??
Z-Spać mi się chce...
N-No to spij a ja idę bo jestem głodny.!!!
Z-Ok.
Niall zszedł na dół a ty się położyłaś. Już prawie zasypiałaś gdy do pokoju wszedł Niall ze śniadaniem.
N-Proszę to dla ciebie.
Z-Dziękuję.!!A ty zjadłeśś.????
N-Tak.!!Jedz.
Zjadłaś kanapki i popiłaś sokiem pomarańczowym. Ubrałaś się w normalne ciuchy i zeszłaś na dół do chłopaków.
All-Cześć Zosia.!!!!
Z-Cześć chłopcy.!!
Lou-Może obejrzymy jakiś film.???
Zayn-Ja jestem za.!!
Zosia-Ja też
H-Ok.
N-To co oglądamy.???
Zosia-Może horror.??
N-O takk.! Ja uwielbiam horrory.!!!!
H-Nieeeeee, żadne głupie horrory.!!!!Może komedię romantyczną.???
Zayn-Harry ogarnij się.!!Kim ty jesteś.????
H-Hahha no wiesz.??
Zosia-No to obejrzymy paranormal activity 4 ok.??
Chłopcy-Okejj.!!!
Chłopcy usiedli na łóżku a ty włączałaś film. Chciałaś usiąść obok nich ale nie było miejsca więc usiadłaś na podłodze.
N-Ej no co ty siadaj tu...
Zosia-Tu mi jest dobrze.!!1
N-Okej.
Nad tobą siedział Zayn. Wygodnie ci się siedziało. Gdzieś w połowie filmu wszyscy spali oprócz ciebie i Zayn'a. Nudziło ci się. Nagle poczułaś kogoś ręce na piersiach. To był Zayn. Wstałaś i poszłaś do pokoju. Usiadłaś na łóżku i włączyłaś laptopa. Gdy nagle do pokoju wszedł ....
Następna część jutro.! :p
wtorek, 5 marca 2013
imagify :P
1. *zabawa w chowanego*
Ty-Chłopcy widzę was.!
Chłopcy-

2.
Ty-Niall ale ty jesteś słodki.!!!!!
Niall-

3.
Ty-Liam kto jest najładniejszy na świecie.??
Liam-

4. Kiedy w radiu leci ONOA:

5. Harry gdy zobaczył cię w tłumie:

6. Wchdzisz sobie do swojego pokoju i zauważasz to:

Ty:

7. Ty- Zayn dzisiaj nie.! Nie mam ochoty...
Zayn:

8. Ty-Loui jestem w ciąży...
Loui:

9.Harry-Umówisz się ze mną.??
Ty-Jasne kocie.!
Harry:

10. Harry-Niall jest całkowicie normalny.
Niall:

Harry-Zmieniam zdaniee.!!!!!!!!
Dobra to na tyle.!Jeżeli chcecie coś ode mnie to piszcie :P
Ty-Chłopcy widzę was.!
Chłopcy-
2.
Ty-Niall ale ty jesteś słodki.!!!!!
Niall-
3.
Ty-Liam kto jest najładniejszy na świecie.??
Liam-
4. Kiedy w radiu leci ONOA:

5. Harry gdy zobaczył cię w tłumie:

6. Wchdzisz sobie do swojego pokoju i zauważasz to:

Ty:

7. Ty- Zayn dzisiaj nie.! Nie mam ochoty...
Zayn:

8. Ty-Loui jestem w ciąży...
Loui:

9.Harry-Umówisz się ze mną.??
Ty-Jasne kocie.!
Harry:

10. Harry-Niall jest całkowicie normalny.
Niall:

Harry-Zmieniam zdaniee.!!!!!!!!
Dobra to na tyle.!Jeżeli chcecie coś ode mnie to piszcie :P
Imagif :P
Ty: Zayn to naprawde ty ??
Z: Tak

Ty: Ojejuś to było moje marzenie żeby cię spotkać, a teraz stoisz tak po prostu przede mną.
Z: Marzenia się spełniają

Ty: Właśnie widze Kocham cię
Z: Powiedziała że mnie kocha

Via. jakaś stronka o 1D :P
Z: Tak
Ty: Ojejuś to było moje marzenie żeby cię spotkać, a teraz stoisz tak po prostu przede mną.
Z: Marzenia się spełniają
Ty: Właśnie widze Kocham cię
Z: Powiedziała że mnie kocha
Via. jakaś stronka o 1D :P
Imagif :P
Zayn-To, ja DJ Malik.!!!
Loui-Pewnie coś brał...
Niall-Zgwałcę cię.!!1
Liam-Ojj.!Dzisiaj kotleciki na obiad.!Mniamm.!
Harry-Wiesz, że ja pomogę Niall'owi.??!!
Loui-Pewnie coś brał...
Niall-Zgwałcę cię.!!1
Liam-Ojj.!Dzisiaj kotleciki na obiad.!Mniamm.!
Harry-Wiesz, że ja pomogę Niall'owi.??!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)