środa, 27 marca 2013
Louis cz.12
Następnego dnia
Wstałaś ok. 12. Louis'a nie było obok ciebie. Zeszłaś na dół.
Harry-Cześć [t.i].!! Tu masz śniadanie.
[t.i]-Uuu dzięki.
Zjadłaś śniadanie, które zrobił Harry a następnie pojechałaś z Lou zrobić podstawowe badania.
Gdy już było po wszystkim pojechaliście razem do kina. Po obejrzeniu filmu Louis zaproponował abyście poszli do jakiegoś klubu. Oczywiście zgodziłaś się tylko najpierw musiałaś jechać do domu przebrać się.
Gdy byliście już w klubie usiedliście przy barze a Louis zamówił wam po drinku. Tańczyliście prawie cały czas. Gdy Louis poszedł do toalety podszedł do ciebie jakiś chłopak.
Ch-Cześć mała zatańczysz ze mną.??
[t.i]-Nie dzięki.
Ch-No chodź potańczyć a później pójdziemy do mnie.
[t.i]-Gościu chyba chory jesteś. Mam chłopka, spadaj.!!!! Bo go zawołam.!!!
Ch-No dobra już idę.!!
Chłopak poszedł sobie a przy tobie znalazł się Louis.
Lou-Kto to był.???
[t.i]-Nie wiem...
Lou-Rozmawiałaś z nim.~~
[t.i]-Chciał ze mną zatańczyć i pójść ze mną do domu ale mu powiedziałam, że cię zawołam to sobie poszedł.
Lou-No to ma szczęście.!!
Potańczyliście jeszcze trochę i wróciliście do domu. Była już ok. 2 w nocy. Chłopcy już spali. Po cichu poszliście do siebie do pokoju i położyliście się. Louis zaczął cię całować, chciał zdjąć ci koszulkę ale mu nie pozwoliłaś.
[t.i]-Nie mam ochoty Loui.
Lou-Foch.!!
Pocałowałaś go i zasnęłaś.
Minął miesiąc.
Dzisiaj masz jechać z Louis'em po wyniki badań.
Lou-[t.i] przepraszam nie mogę dzisiaj z tobą jechać po te wyniki bo z chłopkami mamy wywiad.
[t.i]-No dobra.
Ubrałaś się i pojechałaś do przychodni. Gdy byłaś już na miejscu weszłaś do gabinetu.
[t.i]-Dzień dobry.
Lekarz-Dzień dobry.! Pani [t.i] [t.n.].??
[t.i]-Tak to ja. Przyszłam po wyniki badań.
Lekarz-Proszę usiąść a ja pójdę po te wyniki.
[t.i]-Dobrze.
Po chwili lekarz wrócił z papierami w ręku.
Lekarz-Najpierw zaczniemy od pana Louisa. No to tak ten pan jest zdrów jak ryba.
[t.i]-To bardzo się cieszę.
Lekarz-A dla pani mam wiadomość.
[t.i]-Jestem na coś chora.??
lekarz-Nie.!Jest pani w ciąży.
[t.i]-Naprawdę.??
Lekarz-Tak.
[t.i]-Dobrze dziękuję. Do widzenia.
Lekarz-Do widzenia.
Wyszłaś od lekarza i poszłaś na spacer. Nie mogłaś uwierzyć w to co usłyszałaś. Usiadłaś na ławce w parku i zaczęłaś rozmyślać. Nagle zadzwonił do ciebie Louis.
*rozmowa*
Lou-Jesteś już w domu.??
[t.i]-Nie. Jestem w parku poszłam na spacer.
Lou-Okej to ja po ciebie przyjadę.
[t.i]-Okej...
Lou-Coś się stało.???
[t.i]-Nie a co miało się stać.??
Lou-No nie wiem.
[t.i]-No dobra to pa ja czekam.!!
Lou-Ok zaraz będę.!
Gdy lekarz powiedział ci, że jesteś w ciąży zdziwiłaś się teraz już wiesz co musisz zrobić. Musisz.....
Następna część później.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz