środa, 27 marca 2013

Louis cz.13


Musisz usunąć dziecko bo nie chcesz popsuć Louis'owi kariery a przede wszystkim życia. Postanowiłaś, że wyjedziesz do polski. Louis nie mógł nic wiedzieć.
Louis przyjechał po ciebie do parku i pojechaliście do domu.
Lou-Robimy dzisiaj grila.
[t.i]-Znowu.?
Lou-Tak. Przyjdzie Danielle.
[t.i]-O ot fajnie.
Danielle była twoją przyjaciółką, świetnie się dogadywałyście.
Gdy przyszła długo rozmawiałyście. Nie powiedziałaś jej jednak o ciąży. Nie mogłaś. Gdy gril się skończył poszłaś do pokoju i włączyłaś laptopa. Chciałaś zarezerwować bilet na samolot do polski i to jak najszybciej. Samolot w najbliższym czasie do polski odlatuje dopiero za trzy dni. Zarezerwowałaś bilet nic nikomu nie mówiąc. Umyłaś się i poszłaś spać.

Minęły trzy dni. Dzisiaj wylatujesz do polski. Nie wiesz co powiedzieć Louis'owi. Nie chcesz go zranić ale będziesz musiał bo prawdy mu na pewno nie powiesz. Chłopcy dzisiaj od rana są w studiu, nagrywają nowy teledysk. Gdy wyszli zaczęłaś się pakować. Spakowałaś się w wielką walizkę i zniosłaś ją na dół. Zrobiłaś sobie śniadanie. Zjadłaś i położyłaś się na kanapie. Patrzyłaś na sufi. Tak bardzo nie chciałaś wyjeżdżać, no ale tak będzie lepiej dla Louis'a, myślałaś. Leżałaś tak chyba z godzinę. Później poszłaś na spacer. Nie było cię w domu ok. 4 godzin. Gdy przyszłaś napiłaś się soku i zadzwoniłaś po taksówkę. Chciałaś napisać i zostawić, kartkę dla Louis'a ale akurat wszedł do domu.
Lou-Co robi taksówka przed domem.? A ta walizka.?!!
[t.i]-Wyjeżdżam do polski...
Lou-Nie możesz, po co.??
[t.i]-Ja...ja cię już nie kocham. Przykro mi. pa...
Rozpłakałaś się i wyszłaś z domu. Louis chciał cię zatrzymać ale i wsiadłaś do taksówki i pojechałaś.
Taksówkarz-Gdzie jedziemy proszę pani.??
[t.i]-Na lotnisko.
Taksówkarz-Nic pani nie jest.??
[t.i]-Nie proszę jechać spieszę się.
Dojechałaś na lotnisko, zapłaciłaś za taksówkę i poszłaś do samolotu. W samolocie strasznie chciało ci się płakać ale nie chciałaś robić scen. Przez cały czas wydzwaniali do ciebie chłopcy. Włączyłaś MP3, włożyłaś słuchawki w uszy i włączyłaś jakąś piosenkę. Zasnęłaś. Obudziła cię starsza pani siedząca obok ciebie. Powiedziała, że zraz lądujecie.
Wyszłaś z samolotu i pojechałaś do swojego domu. Rozpakowałaś się i położyłaś spać.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz