A tak w ogóle to 69 post
______Z dedykiem dla Asi ;*________________________________________________
Usiadłam na krześle obok stołu. Napiłam się się soku. Było mi smutno.
Nagle dostałam sms-a:
Cześć.! Jak tam wieczór z mamą.? Niall xoxo.
Odpisałam:
Siemka. Moja mama nie mogła przyjść. Siedzę sama z domu. ;(
Niall napisał:
To może wpadnę do ciebie.? ;D
Odpisałam:
Dobra;P
Ucieszyłam się z tego powodu.
Po 5 minutach ktoś zapukał do drzwi. No to był oczywiście Niall. Wstałam i poszłam otworzyć.
N-Cześć.
[t.i]-Siemka. Wchodź.!
Zaprowadziłam Niall'a do salonu i poszłam do kuchni nalać mu soku. Wróciłam do salonu.
N-To co mama cię wystawiła tak.?
[t.i]-No niestety...
N-Może miała coś ważnego do załatwienia...
[t.i]-No tak jak zawsze...
N-Nie smutaj tak już.!
Siedziałam tak z Niall'em do późna. W swoim towarzystwie czuliśmy się świetnie.
Obejrzeliśmy film "Oszukać przeznaczenie".
[t.i]-Co za film. Hahahahaha.
N-No.
Niall popatrzył mi w oczy, przysunął się do mnie i złączył nasze usta.
Nawet nie mogę opisać jak się w tedy czułam. Było przecudownie.
N-Przepraszam...
[t.i]-Za co.?
Popatrzyłam na niego i teraz ja go pocałowałam.
Od tego dnia byliśmy parą.
*następnego dnia*
Obudziłam się dosyć późno bo około 11. Poszłam do kuchni. Tam siedziała moja mama.
[t.i]-To ty nie w pracy.?
M-Cześć kochanie. Przepraszam za wczoraj. Dzisiaj co to wynagrodzę.
[t.i]-Yhym.
M-Pamiętasz jak mi mówiłaś, że lubisz ten zespół One Direction.?
[t.i]-No tak to było parę dni temu.
M-No więc spotkasz się dziś z nimi.
Chciałam powiedzieć, że ich znam ale powstrzymałam się. Do głowy wpadł mi super pomysł.
[t.i]-Ale jak...??
M-No bo pracuję teraz z nim. Chciałam ci o tym wcześniej powiedzieć ale b byłam bardzo
zajęta.
[t.i]-Aha.
M-To idź się ubrać.
[t.i]-Okej.!!
Poszłam się ubrać. Gdy szukałam ciuchów wymyśliłam plan. O tuż to:
Przebiorę się za fankę 1D i ich wkręcę. Tylko co ja powiem mojej mamie.?
O już wiem, powiem, że a jednak nie wiem co powiem.
Spakowałam ciuchy w które się przebiorę żeby wkręcić chłopaków do torby i ubrałam się
normalnie i zeszłam na dół.
M-No to tu masz naleśniki z nutellą i jedziemy.
[t.i]-Omomomom naleśniki.!!A gdzie mam się z nimi spotkać.?
M-W studiu.
[t.i]-Aha. Ok, ale super.
Gdy zjadłam pojechałam z mamą pod studio. Zaprowadziła mnie pod drzwi.
M-Oni są tam w środku. Wiedzą, że masz przyjść. To ty wchodź a ja muszę lecieć.
[t.i]-Okej. A muszę iść najpierw do toalety.
M-To tu te drzwi na lewo.
[t.i]-Ok. To możesz już iść. Poradzę sobie.
M-Dobrze do zobaczenia.
Pożegnałam się z mamą i poszłam do WC. Przebrałam się tam w koszulkę z ich zdjęciem, jakieś
jakieś spodenki, założyłam perukę i zrobiłam makijaż. Przejrzałam się w lustrze.
Wyglądałam strasznie inaczej niż zwykle, więc pewnie mnie nie poznają. Wyszłam z toalety
i poszłam w stronę drzwi. Otworzyłam je a w środku dojrzałam chłopaków. Od razu przyszli do mnie.
Z-Cześć jestem Zayn ale to już chyba wiesz.
Zaczęłam piszczeć i krzyczeć. Płakać ze szczęścia. Oczywiście to było dla żartu żeby ich wkręcić.
Dziwnie się nam nie patrzyli. Przywitałam się z każdym z nich. Oczywiście cały czas wykrzykując.
Minęło parę minut a oni byli już zmęczeni moim żartem. Najwyraźniej nie lubią piszczących fanek.
N-Ej [t.i] bo my już musimy lecieć.
H-Tak nagrywać teledysk.
[t.i]-O to ja popatrzę.! Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa będę widzieć jak kręcicie teledysk. Ale superrrrrrrrr.!!
Li-Nie obraź się ale nikt nie może wejść.
Lou-Do zobaczenia.
Niall po cichu powiedział: Lepiej nie.
[t.i]-Co.?????
Nall-Nic, nic.
[t.i]-Jak mogłeś coś takiego powiedzieć.?!
Zaczęłam udawać, że płaczę. Ale tak naprawdę to pękałam ze śmiechu. Te ich miny
kiedy na niby zaczęłam płakać, bezcenne. Oni stali i nie wiedzieli co robić. Ja leżałam na podłodze i
niby płakałam, Liam chciał coś powiedzieć ale zaczęłam krzyczeć a później znowu na niby płakać.
Gdy chłopcy już naprawdę nie wiedzieli co robić, wstałam i zaczęłam się głośno śmiać. Aż się
z tego powodu popłakałam.
Z-Z czego się śmiejesz.?
[t.i]-Hahahahahah z was.! Hahahahahah
N-Nie rozumiem.!
[t.i]-Hahahahahahahahahahhahahahhahaha. Oj Niall kochanie ty mnie nie poznajesz co nie.?
Lou-Następna psych fanka myśląca, że jesteś jej chłopakiem...
[t.i]-No bo jest.! Hahaha
N-Ja mam dziewczynę ale ty nią nie jesteś.
Z-Co .?
Lou-Masz dziewczynę.?
[t.i]-Ah tak a o co zakład Nialler.?
N-O nic nie będę się zakładał.
[t.i]-Nie wierzysz mi co nie.?
N-Dziewczyno co ty sobie ubzdurałaś.?
[t.i]-Hahahahahahahahah Nic nie kumasz,.??
N-Nie a co mam.?
Sięgnęłam do torby żeby wyciągnąć telefon.
Lou-Nie, nie zabijaj nas.!!!
[t.i]-Co.?!
Z torby wyciągnęłam telefon.
Li-Po co ci telefon.?
[t.i]-Poczekaj.
Wybrałam numer Niall'a i zadzwoniłam. Niall'owi zadzonił telefon, wyciągnął go z kieszeni
w spodniach i odebrał.
N-Cześć [t.i]
[t.i]-Cześć Niall.
Lou-[t.i].??
[t.i]-Nie, Święta Elżbieta.! Haahahahahahhaa. Ale was wkręciłam. Hahahaha
Ściągnęłam perukę. Zaczęłaś się śmiać.
[t.i]-Hahahahahahahahahahaha.!
N-No bardzo śmieszne...Naprawdę...
Niall zaczął mnie gonić a zaczęłam przed nim uciekać. Nie mógł mnie dogonić.
N-Jak cię złapię to...
[t.i]-No to co.?
N-Zobaczysz.!

Wybiegłam ze studia. Potknęłam się i upadłam na beton. Na szczęście nikogo nie było i nic mi się
nie stało. Niall podbiegł do mnie.
N-Nic ci się nie stało.?
[t.i]-Nie. To przez ciebie.!!!
N-Przeze mnie.??
[t.i]-Tak. Ty mnie zacząłeś gonić.!!
N-Było trzeba nie uciekać.!
[t.i]-To...
Nie dokończyłam bo Niall mnie pocałował.

____________________________________
No to już ostatnia część tego imagina. Mam nadzieję, że wam się podobał.
Jeśli będzie pod nim przynajmniej 4 komentarze to zacznę następnego. ;P
Napiszcie od razu z kim ma być następny imagin ;P
Z-Co .?
Lou-Masz dziewczynę.?
[t.i]-Ah tak a o co zakład Nialler.?
N-O nic nie będę się zakładał.
[t.i]-Nie wierzysz mi co nie.?
N-Dziewczyno co ty sobie ubzdurałaś.?
[t.i]-Hahahahahahahahah Nic nie kumasz,.??
N-Nie a co mam.?
Sięgnęłam do torby żeby wyciągnąć telefon.
Lou-Nie, nie zabijaj nas.!!!
[t.i]-Co.?!
Z torby wyciągnęłam telefon.
Li-Po co ci telefon.?
[t.i]-Poczekaj.
Wybrałam numer Niall'a i zadzwoniłam. Niall'owi zadzonił telefon, wyciągnął go z kieszeni
w spodniach i odebrał.
N-Cześć [t.i]
[t.i]-Cześć Niall.
Lou-[t.i].??
[t.i]-Nie, Święta Elżbieta.! Haahahahahahhaa. Ale was wkręciłam. Hahahaha
Ściągnęłam perukę. Zaczęłaś się śmiać.
[t.i]-Hahahahahahahahahahaha.!
N-No bardzo śmieszne...Naprawdę...
Niall zaczął mnie gonić a zaczęłam przed nim uciekać. Nie mógł mnie dogonić.
N-Jak cię złapię to...
[t.i]-No to co.?
N-Zobaczysz.!
Wybiegłam ze studia. Potknęłam się i upadłam na beton. Na szczęście nikogo nie było i nic mi się
nie stało. Niall podbiegł do mnie.
N-Nic ci się nie stało.?
[t.i]-Nie. To przez ciebie.!!!
N-Przeze mnie.??
[t.i]-Tak. Ty mnie zacząłeś gonić.!!
N-Było trzeba nie uciekać.!
[t.i]-To...
Nie dokończyłam bo Niall mnie pocałował.

____________________________________
No to już ostatnia część tego imagina. Mam nadzieję, że wam się podobał.
Jeśli będzie pod nim przynajmniej 4 komentarze to zacznę następnego. ;P
Napiszcie od razu z kim ma być następny imagin ;P
zaaarąbisty , a się uśmiałam! Napisz z Harrym
OdpowiedzUsuń